zabierz mnie z tego świata zabierz na wyspy szczęśliwe tam gdzie zła nie ma tam gdzie będę szczęśliwy pożeglujemy falami ku piaskom złocistym tam na wyspach szczęśliwych będziesz będziemy szczęśliwi marzenia na bok od...
Z poezją jestem związany od zawsze. Pragnę trafić do waszych serc, pokrzepić je i zaszczepić wiarę w człowieka [I am an ordinary man in the street lost in the maze of world, I want to hit my poetry to your hearts, to fortify them and to vaccinate the belief in humanity] z wyrazami szacunku wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawia Johny Gmatrix (człowiek jakich wielu). Ktoś kiedys (chyba w 2009) powiedział mi... Paulo Coelho napisal w swej książce Pielgrzym : niezwykłe spotkać na s
podróż w przyszłość... zgłębić niezbadane i cofnąć czas do 2008-mego. (( jestem na ↗g-matrix.wix.com ))
Utwory autora
jestem aniołem co umarł przed narodzinami jestem diabłem co urodził się przed śmiercią jestem wyklęty ze świata bo świat mój nie istnieje umarł razem ze mną
jestem jak cień wśród ciemnej nocy... nikt mnie nie znajdzie nikt nie zaskoczy jestem jak wiatr niczym tornado... myśli moje szybują sercem władają ciemne szepty to znowu promienie ogniste jestem a zarazem mnie nie...
za oknem pada deszcz krople takie jakieś małe rzadkie a jednak mokry jesteś chociaż pod dachem stoisz
chcę być z tobą choćby tę chwilę jedyną powiewem wiatru lotem motyla źdźbłem trawy po której stąpasz bosą stopą chcę być zaistnieć w sercu duszy twojej nocą czuć ciepła dotyk pieszczotę rąk twoich a rankiem nim nocy m...
w bezkresnym oceanie na fali jego grzbietu usiadła biała mewa z oczami pełnymi wrzasku wody zaczęły się burzyć sięgać pochmurnych niebios wiatr szalejący nad nimi ukrócił żywot mewom
dwa światy i ja na granicy niczym ten rozbitek dryfujący na grzbiecie morskiej fali zanikam w bezładzie cieni w chaosie nicości mrok zagląda przez niedomknięte drzwi szczeliną okienną wciska sie w zakamarki umysłu jes...
światło gwiazd świecy blask stół koszyk róży płatków kilka lampka wina w niej odbicie kobiety ... jest szczęśliwa po drugiej stronie stołu przybranym białym obrusem on w zamyśleniu spogląda w oczach iskra nadziei...
płatki śniegu jak te promyki gwiazd srebrzystych oplatały twoją szyję niczym naszyjnik złotych pereł ofiarowałem gdy byłaś a dzisiaj trzymając go w dłoni wspominam chwile twój uśmiech gdy na balu tańczyłaś ze mną lśnił...
jakże chciałbym powrócić do łona twojego matko jakże pragnąłbym ciepła twego spragnionego jak kiedyś się przytulić i usłyszeć twe słowa jak bardzo ja bym pragnął zacząć żyć od nowa usłyszeć kołysankę do snu mi śpiewaną...
mój dom daleko ludzie źli zamknęli drzwi mój dom spalony czas zamazany ślad przyszłości ściany gruzem świecą i tylko wiatr towarzyszem ogień przyjaźni zawiść zalała wykradła serce ukrzyżowała duszę echo zamilkło...
ku niebu podniósł oczy wypatrując promieni nadziei ku niebu rozpostarł ramiona szybować chciał z wiatrem w przestworzach w dłoni miecz ostry niczym brzytwa na głowie stalowy hełm u boku kobieta kiedyś za nią przel...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.