za oknem wiatr ciemne chmury goni za oknem świt w objęciach nocy stłumiony krzyk oddech echa zgaszony tuli się w ramionach przydrożnej latarni ślepe zaułki puste ulice i cisza za rogiem ukryta i kilka kamieni pod nogami...
Z poezją jestem związany od zawsze. Pragnę trafić do waszych serc, pokrzepić je i zaszczepić wiarę w człowieka [I am an ordinary man in the street lost in the maze of world, I want to hit my poetry to your hearts, to fortify them and to vaccinate the belief in humanity] z wyrazami szacunku wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawia Johny Gmatrix (człowiek jakich wielu). Ktoś kiedys (chyba w 2009) powiedział mi... Paulo Coelho napisal w swej książce Pielgrzym : niezwykłe spotkać na s
podróż w przyszłość... zgłębić niezbadane i cofnąć czas do 2008-mego. (( jestem na ↗g-matrix.wix.com ))
Utwory autora
obudziłem się rankiem słońce zaglądało przez okno i wiatr tak jakoś smutkiem zawiał i trzasnął okiennicą słychać było śpiew ptaków zawsze co ranka a dzisiaj jakby pierwszy raz słyszałem siedziały na parapecie zaglądały...
już nie wiem co było i dlaczego za oknem padał deszcz i mgła co przyszłość zaplątała i słowa kłujące jak oset tak pięknie kiedyś muzyka grała tak pięknie tańczyłaś walca tak piękne słowa wypowiadałaś i wszystko ucichło...
ktoś powiedział że życie jest piękne tak... jest piękne i piękna jest miłość... powtarzał te słowa siedząc na skraju szpitalnego łoża w swych dłoniach tulił iskierkę tą małą a jednak wielką płomień w kominku powoli wyg...
złociły sie choć nie były złotem srebrzyły się choć srebrem nie były spływały po szybie niedomkniętego okna jedna druga trzecia kap kap kap jak woda z popsutego kranu pomalowałem je na zielono farba wyschła pozostała sól...
powiedz że nigdy łza na twoim licu nie ujrzy dnia gdy odejdę powiedz że będziesz odważnie szła gdy będę tam wysoko a gdybyś czasem ujrzeć chciała gdybyś usłyszeć zapragnęła we śnie nadejdę ukołyszę przepiękny wier...
chociaż raz podaruj uśmiech chociaż raz pozwól by sen przekroczył granicę zmysłów tylko ten jeden raz mała chwila a trwałaby wieczność w pamięci pozostawię na zawsze jako to co jest ponad mnie ponad życie a gdy powiesz...
już ranek i dzień z kolei enty i noc po nim z oczami smutku za stołem krzesła kiedyś dwa a dzisiaj... dzisiaj pustką nawet obrus świeci u drzwi kołatka ciągle głucha i puste listy w skrzynce na listy a miałaś napisać...
minęło już tyle lat znowu siadam za stołem kawa jak zwykle już zimna myśli szybują w przestworzach kawałek kartki i pióro trzymam w dłoni słów kilka napisać chciałem o tym co było i o marzeniach o złotych piaskach któ...
słomiany dach ogień strawił pozostał krzyk z garstką popiołu a oni szczyty zdobywać chcieli i bezmiar wszech z nogami w betonie wiatr popiół rozwiał na stron świata cztery woda zalała suchy ląd z nieba grom i czarne...
dno chaosu pustką nicości świeciło tam ja stąpałem bosą stopą zagubiony w lawinie niewiadomych nieznanych głębin zewsząd otoczony krzykiem jestestwa niezrozumiana linia życia prowadziła skrzywionym torem pekniętego...
czytałem wiersz nie pamiętam już kogo wspomniał mi czas dawniejszy złudzenie ze jest a może to ja w nim pozostałem by nie być tym kim jestem lecz tym kim byłem gdy była a przecież jest jeszcze jest ogarniam w...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.