rzucono cegłą i bombą naftową powstała ziemia na przeciw smokowi odziani w kurtki i garnki na głowach stanęli w szeregu czekając końca i wznoszą swe modły do boga skrytego za chmurą palonych opon zechciej wysłuchać ludu sw...
Tworzę od jakiegoś czasu, prowadzę własną stronę z moimi wierszydłami. Tutaj będę umieszczał jakieś już swoje napisane wiersze, jak i nowo powstałe. ↗piotrkubin.pl
Literatura (dobra i różna), pływanie, rozważania filozoficzno-polityczno-religijno-światopoglądowe.
Utwory autora
zostawiasz ślady na śniegu stąd wiem że w nocy tu byłaś podążam za nimi lecz prowadzą donikąd w przedwczoraj czuję twój zapach rozwiany przez wiatr stąd wiem że idę w dobrym kierunku podążam zatem w przeciwną stronę wi...
Spotkałem dziś Boga w najbardziej zawszonej norze. Wszechcud sięgnął dna i tylko wszy mają Go odwagę bezceremonialnie kąsać. Brudny, pijany, zaniedbany, opuszczony przez ludzi zapomniany przez czas. Stworzę Ci nową armię...
Skradłem Ci, Boże, płomień, jak Ty skradłeś mą duszę, gdy jeszcze dziecięciem będąc kwiliłem przeciw Twej wodzie. Skradłem Ci, Boże, spokój, jak Ty skradłeś mój rozum, posyłając swe sługi przeciw rozsądkowi. Nie mam Ci...
ust wilgotnych spojrzenia oczu pocałunki drżenie twych lęków i spokój niepewności upadłeś na kolana w chwili rozpaczy krzycząc na całe gardło wśród ludzi którzy cię mijają ludzi bez twarzy i w szarej powłoce nikt nie zw...
czarna pończocha wzbijający się w przestrzeń kurz z podłogi tuż po rzuceniu jej drżenie atomów krzyk ciszy rozdarta koszula ślady po pazurach na plecach przenikliwy ból rozkoszy i wstyd że to wszystko w głowie choć ni...
tak wiele nas omija gdy wpatrzeni w siebie poszukujemy ułudy szczęścia przechadzamy się obok nie zwracając uwagi na nic poza piórami wystawnymi czy anioły mogą kłamać gdy uchronić chcą nas przed pustką duszy czy ani...
zdziczałe myśli skudłacone sny oswojone przez pustkę i ciszę mkną w nieprzewidywalnych kierunkach lecz nie tam gdzie powinny zaganiając nieznane twarze w nicość bezsennych dni przeżytych na ćwierć-snach pożerając po drodze...
zapach pościeli szelest ciszy szmer ubrań nieznaczne drżenie powietrza delikatny tupot stóp skrzypniecie drzwi bezgłośna rozpacz gorzka łza cisza cierpki żal mgliste wspomnienie piekący wdech rozrywane sumienie stoick...
zniszcz mnie swym bogiem przeżuj i wypluj z pogardą me wartości i poglądy zignoruj me zdanie i potrzeby przecież jesteś lepszy niż ja a śmierć cię ominie nie zetrze na pył poddałem się tobie już po poczęciu wydałeś wyrok i...
zażywam cię nieustannie wpierw nieśmiało mnie skusiłaś swym wdziękiem i pewnością siebie zaprosiłaś do tańca i rzuciłaś w wir szaleństwa choć opierałem się wciągnęłaś mnie w siebie polubiłem twe towarzystwo twych uśmiechów...
nawiedzają mnie dusze niepoznanych mi osób w snach i z milczącą dezaprobatą krzyczą bezgłośnie mamią obietnicami skazanymi na porażkę bezsilnie stąpam po lodowej otchłani zadają mi cios kolejny w nadziei skrwawionej i sz...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.