Przejdź do treści

*** (ust wilgotnych spojrzenia)

Egzystencjalne
ust wilgotnych spojrzenia oczu pocałunki drżenie twych lęków i spokój niepewności upadłeś na kolana w chwili rozpaczy krzycząc na całe gardło wśród ludzi którzy cię mijają ludzi bez twarzy i w szarej powłoce nikt nie zwraca na ciebie uwagi w rozpaczy błagasz chmury na niebie o miłość a one z sobie tylko znanym spokojem zapłakały
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie