wydrążone w drewnie jakieś inicjały puste ławki w parku pod bujnym kasztanem rozdzielone usta będące jednością szare gobeliny rozłąką utkane pożółkłe koperty z tak odległą datą zamazane listy niczym mgła za oknem pokruszon...
I am what I am
Muzyka, historia, sport
Utwory autora
śnieżnobiałe głowy gasną w blaskach sali tam gdzie chłoniak leży żywy i białaczka jest w oddali własne krzyże niosą młodzi w korytarzu na oddziale tam też rak kiedyś przechodził pustoszały wszystkie sale w pulsującym b...
jem czarny chleb z równie czarną kawą zapomniałem koloru najprawdziwszej mąki nie wiem jak sekwoje rodzą nowe liście ani jak wiosna wypuszcza swe pąki chodzę w ubraniach z ulewnych deszczy kroju szarugi o mroźnych konturach...
stopniał wczorajszy dzień resztka kapie na mój parapet wciąż nakazuje mi się odwracać słuchać koncertu umarłych już widać pod nim świeżą trawę nieznany dotąd zapach wiosny rwącą rzekę wymazującą wspomnienia która zakłada...
już wiosna wstała po raz wtóry na grobie zimy kwitną pąki znikają gdzieś ostatnie chmury a ja wciąż liczę dni rozłąki ptaki znów wiją swoje gniazda ogrodnik zasnął w swym ogrodzie wyraźnie wschodzi moja gwiazda która ma s...
rytmem mojego dnia kapiące krople koncert na parapecie tuż za oknem i choć gdzieś słońce jest na niebie wciąż w nim nie mogę dostrzec ciebie rytmem mojego dnia łzawiące serce tysiące łez lub może więcej nierówne bicie głuc...
uciekł czas nie czekał na ławce w parku teraz stoi porośnięta krzewem a my tuż za nim jak para gwarków gruchamy razem pod modrzewiem przestrzeń zwinęła swe dywany nie zdążyliśmy stawiać kroków a wraz z nią czas uradowany...
jest jedna łza która zaschnąć wciąż nie może zatruła źródła wszystkich rzek i choćby znikła gdzieś w jeziorze płynęłaby na drugi brzeg jedna tęsknota co pije znów to samo wino przegląda album sprzed stu lat bo właśnie dl...
nigdy nie chowaj róż za plecami włóż do wazonu dopóki żywe nim się obejrzysz zostaną ciernie a zamiast pąków twarde igliwie nie próbuj dzielić życia na części i nie odkładaj chwil jak zapasów bo gdyby dzisiaj miało się sko...
dziś znów powracam do Ciebie Panie leżę na ziemi w popiele winy straciłem skrzydła co były dane na swojej duszy mam odleżyny serce zatrute bólem i smutkiem krwawi po zmroku pustymi łzami jak czarna owca jestem wyrzutkiem...
nie pamiętam który to już rok krążę po labiryncie Twojego serca a za mną w pogoni strzała Amora zamiast uskrzydlać ciągle uśmierca niech moja miłość będzie przykładem zastygłe serce w starym bursztynie stamtąd już nigdy do...
dwa tysiące trzynasta kartka odpadła od korpusu wieków cichutko i niezauważenie gdzieś pod nogi świętujących obcasy nowego roku i spłonęła w sztucznym ogniu od świateł heroldów jutrzenki basen starego roku zalano toastem...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.