Szamanka zeszła z gór na jej dłoniach rozpalone źródła rzek będzie czynić cuda najpierw uderzy w dzwon i wypije krew umarłego ptaka gdy wszystkie ożyją usiądzie w cieniu ich milczącego zegara potem zatrzyma uli...
Utwory
Szamanka zasnęła śpij – mówi do niej dziecko to samo dziecko które urodziła a które potem oddała kwiatom by przybrało doskonałą postać motyla biega teraz za nim po łąkach dzieciństwa szuka zasuszonych łez nieprzespa...
Szamanka pisze wiersz nie dla potomnych dla siebie gdy go napisze odda go jesieni wiatrowi wyrzuci za siebie
Szamanka schodząc z gór pokochała świerszcza wszyscy pukali się w czoło mówili że świat zwariował a Szamanka sama była świerszczem była kim chciała
Szamanka spotkała na swej drodze dzieci bose, głodne, nagie bawiły się w życie czyli nie wiadomo w co z barbarzyńską żądzą oświeconych ludów w ludzkim odruchu podniosła krzyk potem wyła zaczęła tańczyć i przyzywać tych...
Szamanka zeszła z gór nikt nie prowadzi jej już na rzeź i dawno przestała liczyć swe lata w rankingach popularności obecność Szamanki waha się między zerem absolutnym a statystyczną akceptacją obłędu wetknięta w szufla...
Szamanka schodząc z gór urodziła syna ni z tego pojawił się w jej życiu nieznany człowiek jest kością z jej kości uczy się teraz patrzeć na niego jak na obcą jej rzecz
Szamanka zeszła z gór opuściła dom i wróciła do domu jest w domu wszędzie bezdomna
Szamanka spakowała plecak i czeka zuchwale rozgląda się wokół i śmieje się śmieje w cieniu jej włosów ukrywa się nieznany Bóg nie grzmi nie nawraca nie przestrzega śmieję z nią
Szamanka schodząc z gór spostrzegła nagle że idzie w kierunku innym niż zamierzała To nic – mówi gdziekolwiek bym nie dotarła będę zawsze we właściwym miejscu i w czasie przeznaczonym
Szamanka spotkała mężczyznę który szukał Boga Nie szukaj Ziemi pod stopą - rzekła mężczyzna był jak dziecko nie to które pyta ale to które się kiwa
Szamanka postanowiła raz jeszcze przyjrzeć się przeszłości na własnej skórze odczuć przytłaczającą wszelki ruch ku Miłości pasję umierania jej podejrzliwość wznieca to co nazywane jest zewsząd ŻYCIEM DUCHOWYM zajr...
Szamanka raz jeszcze zajrzała w przeszłość bliżej być już nie można drugiego Słowa te powtarzała niegdyś z uporem jej długi orgazm zatrzymywał wtedy Dzień na krótko