Szamanka czytając książkę zaniosła się śmiechem książka była o Bogu Szamanka śmiała się z siebie
Utwory
Szamanka schodzi z gór wprost do swego mężczyzny jego ramiona tęsknią do gór Mój Dom stanie się twoim Domem twój wdech będzie moim wydechem twój chleb upiekę z mego plonu moje Słowa zabrzmią twoich kroków echem
Szamanka śpi - opuściła najbliższych i rozeszła się z sobą znalazła się w idealnej harmonii z nieokiełznaną naturą gór - sprawuje pieczę nad nami Gdyby jeszcze teraz powstrzymała oddech sen Szamanki przybrałby po...
Szamanka zeszła z gór - i postanowiła w końcu znaleźć nauczyciela Muzyki dla swojego syna Nauczyła go już chodzić i patrzeć nadszedł więc czas na wyostrzenie słuchu - nikomu potrzebną naukę wydawania z siebie nieludzkic...
Szamanka schodzi z gór Dni uciekają uciekają Noce miasto wyczekuje od dawna nawet wątpiący w jej istnienie otworzyli usta ukradkiem zerkając przez ramię dworca będzie tu ponoć przyjazdem
Szamanka schodzi z gór schodzi na dobre zabiera z sobą cały swój Dom swoje motyle świerszcze i pszczoły zabiera drzewa wodospady i rzeki będzie je nosić w torebce pod paznokciami i w butach
Szamanka zeszła z gór i nazywa rzeczy po imieniu miasto słucha jej zaklęć z otwartymi ustami aż oczy zamykają się same Szamanka dotknęła Ziemię aż słychać było jej wzrok
„Więc kimże w końcu jesteś?” Goethe, Faust Szamanka nagle między nieoczekiwanym grymasem ust a wysuniętą ku Ziemi ręką kiedy zbiera w deszczu chrust dozna grozy olśnienia więc oto biorę stronę szatana a złamana...
Szamanka mówi o sobie miałam wypisane w oczach życie na skróty musiałam pójść pod górę kiedy wreszcie otworzyłam drzwi jestem jak doskonała rzeźba bezwstydnie pozbawiona kultury swego twórcy idealna w swoim otw...
Szamanka rozpaliła ognisko całe miasto zamarło w oczekiwaniu na rytualny taniec a ona tylko pozdrowiła świerszcze i obserwowała ćmy mknące na całopalenie o północy zgasiła Księżyc
Szamanka postanowiła o sobie zapomnieć pozbywa się więc rzeczy które skrzętnie zbierała starych ubrań zdjęć rodzinnych pamiątek i rękopisów te wiecznie afirmują Słowa które ją dotknęły widzieć wreszcie nie słuc...
Szamanka wraz z upływem lat polubiła czerń stała się jej bliższa niż Ogień w czerni odnalazła kolory wszystkich bliskich oczu ukrywa w niej swoją chłodną tęczę z którą nad ranem boso tańczy na rosie bezwstydna i...
Szamanka zeszła z gór i ulice zamieniają się w ścieżki każdy Dom staje się drzewem historia tych drzew odbija się w jej ciemnych oczach w końcu staniemy się snem jej wodospadów
Szamanka przeszła w końcu do czynu sporządziła wedle tajemnej receptury lekarstwo na dobry sen odtąd wszyscy którzy o niej słyszeli pragną zasnąć cudownie wniebowzięci szukają na manowcach drogi przebudzenia
Szamanka czuła nieodpartą potrzebę zamykania za sobą dni miesięcy i lat nie zamknęła ust uwiedziona przez ciszę śpiewała na przekór czasom które nawiedziła śpiewała bez żalu za nieodwracalną erozją ramion gł...
Szamanka dostąpiła po latach potrzeby modlitwy i oto modlitwą staje się jej Ciało Panie Pastewny nas głupców karmisz swoją Miłością gdzie mam ją zmieścić w jakim naczyniu jakimi ustami ją pić Panie Pastewny bez bólu...
Szamanka weszła do świątyni pokłonić się siłom od niej większym obyło się bez świadków którzy mogliby jej zarzucić kłanianie się obcym bogom na ołtarzu nie rozpaliła ogniska klęczała w przedsionku zupełnie jak my...
Szamanka zeszła z gór i trafiła do miasta w jej słowniku daremnie by jednak szukać Słowa miasto zaczęła więc wypytywać czym miasto jest usłyszała wiele odpowiedzi poznała dzieje świata i zapoznana została z historią...
Szamanka narodziła się z Wody jakby od niechcenia usiadła nad strumieniem u samego źródła przymknęła wysuszone oczy i nim zdążyła zamoczyć stopy poczuła że płynie w najdrobniejszą stronę rozpływa się ku martwej w d...
Szamanka dojrzewała do własnej twarzy jej dłonie długo skrywały tajemnicę złożonej panoramy czoła obserwowały zmienną kolorystykę ust nie mogły nacieszyć się roztańczoną przenikliwością oczu były jak dzieci w...