Przejdź do treści

Szamanka weszła do świątyni...

Szamanka weszła do świątyni pokłonić się siłom od niej większym obyło się bez świadków którzy mogliby jej zarzucić kłanianie się obcym bogom na ołtarzu nie rozpaliła ogniska klęczała w przedsionku zupełnie jak my ufni w jej tajemne moce o czym myślała prosiła o zdrowie dla najbliższych? błagała o spokojną dla nich Śmierć?
105 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

23 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie