Przejdź do treści

Czas zimowy

Osipowi Mandelsztamowi ---------------------Motto: "We mnie jest wielu poetów." ---------------------------------------------------M. Cwietajewa Każdy wyrzucony wiersz przybliża cię miastu – słowem opadasz z dwudziestego piętra wieku w głąb piętrowej konstrukcji minionego czasu – Gdy jestem na dnie, widzę, że nie ma ucieczki przed miastem, które stoi od wieków na wieki przed labiryntem ulic, przed zimowym czasem nieśmiertelną Syberią, gdzie snują się razem przedzielone piętrami generacje szczurów istot na śmierć przypartych do granic, do murów z perspektywą na wieczność – i żywych bez imion ich słowa anonimy, dopóki nie zginą Jestem na dnie – na drodze, i podziwiam zimę tutaj się lata hańby skupiają w godzinę – zapatrzony w śnieg słów, w śnieg sypiący się [z okien wszystkie słowa ich moje przed ostatnim skokiem i nie czuję ich murów, nie czuję ich granic śnieg przez skórę przenika i płynie do krtani – Śnieg, którym krzyczysz, nigdy niczego nie zmienił z krwi wróży twoją przyszłość zastygłej w człowieku i topnieje nieludzko na nieludzkiej wciąż ziemi
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie