Przejdź do treści

stoi przy drodze uboga niewinność ta sama,co niegdyś komuś przysięgała po stokroć miłość bezdomna na bezdrożach, zasypiająca po cichu ta,co przelała gorzkie łzy, które ponoć są czystą krwią, bezdomna nicość w objęciach...

raz jeszcze obejmij najczulej, zajrzyj w moją duszę, raz jeszcze otrzyj z oczu łzy, raz jeszcze pozwól uwierzyć, że sensem życia jesteś właśnie ty... raz jeszcze słodko ucałuj tak, na wszelki wypadek na pożegnanie...

Brnę do Ciebie, najmilszy, jak wiosna po wodzie wyciągam ręce na nic w zamian nie liczę, moje serce gotowe, choc pewnie wiesz lepiej moze nigdy nie pomyślisz, nie zrozumiesz jak cierpię.... Wciąż drżę ze strachu, że to...

27 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie