Przez pomyłkę cię poznałam niechcący pokochałam, żeby jeszcze było mało w snach się bardzo dużo działo... Przez pomyłkę nam się przydarzyło i na zawsze połączyła nieproszona miłość...
moje życie przypomina połączenie kopciuszka,calineczki i niewolnicy isaury.....ktos porownal mnie do izoldy:)ciekawe,nie?ur.8 maja 1985r.jestem zmienna,ale zawsze wiem,czego chcę.wszystko zależy od mojego nastroju.potrafie wiele dac od siebie,jesli tylko ktos zechcialby to przyjac.dla pewnych wartosci jestem w stanie poświęcic jesli mi na kims bardzo zalezy,to potrafie zachowac kazda powierzona tajemnicę.zeby sie o tym przekonac,trzeba mnie dobrze poznac.boje sie,ze ktos mnie zrani,ale mimo wszy
sport,muzyka,ezoteryka,kabarety, podróże,turystyka
Utwory autora
Poprzez krzyż zbawiłeś świat dziś bez wartości, coraz trudniej trwać przy Twojej Matce boleściwej modlitwą ocalić duszę, tak dziś ciężko biec do Ciebie z sercem na dłoni, kiedy zło ogarnia ludzkość tylko po to,by odc...
miłość wtedy się zaczyna, kiedy celem życia staje się rodzina
popłynę w nieznane mężnie przez oceany ukryte w duszy, popłynę daleko, by serce poruszyć odkrywając,co nieznane a potem złożę się martwy tam,gdzie rzuci mnie los
przeminęły wiosna,lato światem jesień rządzi, coraz więcej dnia zabiera aż do mroźnej zimy tak nam roczek mija cały jak dziecko w kołysce, najpierw maleńkie choć rośnie z każdym miesiącem, by na starość powitać now...
wisi na krzyżu Zbawca i Pan zraszając Ziemię krwią swoich ran, Anioł pociesza rzeszę płaczących niewiast Jezu mój kochany cóż zmieniły Twoje rany podłości ludzkiej natury dziś sumienie tłumią śmiechem depcząc Twoje...
posnęły już barwy lata na poduszce z mchu, szarość spowita mgłą zawładnęła światem coraz bliżej horyzontu, Renata Anna Flis
Napiszę modlitwę wierszem Z mgły utkam serce, Obmyję duszę deszczem Niech lśni boskością Ulepioną dłońmi Stwórcy.
Wyhodowałeś chmury W niebiańskiej przestrzeni, Panie wszechmocny Czekasz teraz,by napoily Spragnioną Ziemię. Karmisz ją swoim jestestwem Choć nie wszyscy wierzą, Czasami uśmiechasz się Barwną wstęgą. Dla jednych...
zabierz Słoneczko duszę stęsknioną do obłoków rozjaśnionych blaskiem gwiazd zabierz tęsknoty do twego brata Księżyca niech utuli przed snem zabierz kochane pieścidełko
przytul Słoneczko ziemię zziębniętą, założę sukienkę niebieską będzie bal na milion gwiazd, gdy pieśń popłynie i deszcz przeminie tęczą ozdobimy niebo a Księżyc będzie grał
karmią nas iluzją kłamliwie wmawiając prawdę żyjemy domysłami nieświadomie błądzimy niczym owce prowadzone na rzeź w bliżej nieznaną stronę mówią,że to dobre lecz nic nie wiedzą nie znają ludzkich pragnień w sercach...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.