Witaj Śmierci kochana, Patrzysz na mnie głęboko Oddech czujesz Ostatni oddech Zabierasz powietrze Głęboko patrzysz w me oczy Płytkie od łez radości Ze cie spotkałem Pięknie pachniesz Urocza Daj mi miłości wyznanie...
urodzilem sie, zeby napisac kilka słów...
pisanie
Utwory autora
Miłości jedna chwilo Oddana za życia kres Jedno twe imię zostało W prawdzie istnienia twój sens Miłość wieczności zwycięstwo O drogo ku wolności czci Wierzą niewierni w twą wielkość Żyją nie czując twej krwi Miłości...
Myślałem ze będzie łatwiej Gdy wzrok twój odszedł ode mnie Myślałem ze wszystko skończone Bezpiecznie Nagle głębia przeszyła Serce mocniej zabiło Zjawiłaś się w moim śnie Odkryłem Nic nie przywróci przeszłości Oddal...
Na krawędzi dachu Pomodliłem się Myślałem że odejdę Nie chciałem Spojrzałem w dół Było tłumno . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . przeżegnałeś się nad moją trumną www.zofio.org "Szept"
Między niebem a głową Znalazłem zanik czasu Spadł kapelusz na ziemie Stłukł sie Zostawiłem pidżamę na poręczy Żółta w brązowe Prażki Patrzę na minę sąsiadki Przechodzień patrzy w me oczy Jest znajomy Chodź obcy...
Chciałbym ci dać to jedno słowo Ten jeden kwiat Radości życia W spokojnych chwilach dnia Odchodzi moja dusza Zostajesz tylko ty Wśród gwiazd oddalonych mgłą W połowie słowa Ko -.....-cham ... www.zofio.org
Dziś Adam Mickiewicz W grobie się przewraca Gdy słyszy co mówię Co piszę dla świata www.zofio.org
Stanąłem sam na płycie dworca Ona zagrała marsz Żałobny Wchodząc do miasta widziałem ludzi Byli zmęczeni Muzyką Dotknąłem swych ócz Pragnąłem śnić Lecz nagle ktoś Krzyknął STÓJ Stanąłem Pod...
STOP.....STOP.....STOP .....STOP.....STOP..... STOP.....żyję.....STOP .....STOP.....STOP..... STOP.....STOP.....STOP
Biłem się ze śmiercią sąsiada Przyszła po niego Wielka Straszna Blada Wylałem na nią herbatę Ona spojrzała Nie czuła wrzątku Chciała zabrać jego duszę Zostawiła Śmierć jest jednak w porządku
Spóźnione słowo wśród gwiazd Gdybym wiedział Nie wyjechałbym Spóźniona rozmowa Która chce coś wyjaśnić Lecz wyjaśnia tylko Beznadzieję istnienia.
W tańcu sznur par Wiruje wśród niebios Nie widać twarzy Nie słychać muzyki Wir czerni i bieli Mężczyzna w kole Patrzy w oczy wybranki Zaraz ją porwie do Martwej piosenki Nikogo nie widać Oni są sami Błędna muzyka Odryw...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.