popatrz w lustro spójrz w swoje odbicie nic nie widzisz? a dziwisz się że nie chcę z tobą iść nie mam już po co straciłeś mnie nie dziś wczoraj
taka dziwna inna jestem zimna jak ten wiatr co na mojej łące rwie korzenie razem z sercem drzew mówię wtedy nie czasem jestem dziwna jak beztroska nimfa igram z żywiołem nie zrozumiesz mnie to znowu bywam gorąca o zachodzie słońca jak rozgrzane żelazo kuj póki jestem gorąca mówię wtedy tak
Utwory autora
on na mnie krzyczy znów nie wie co to magia słów dlaczego nie zna tak prostych czułych delikatnych chociaż me serce zamarło dawno już razi rani mnie ten potok wulgarnych prostackich słów jednak wciąż jestem niby tu niby...
nagle cudowna lekka euforia myśli uczucia przytula głaszcze pieści nie mogę zapomnieć stracić tej chwili we włosach lekki zefirek delikatnym podmuchem rozpuszcza mi włosy nie to twoje dłonie czuję...
jak wiele znaczą słowa do serca bierzesz je uczucie wzmacnia cieszą cię słowa... przechowujesz jak bardzo cenną rzecz myślisz prawdziwe są wierzysz na słowo podatna na nie jesteś chłoniesz a jak niewiele znaczą słowa...
rozbudzona wspomnieniem grzesznej nocy pragnie więcej jest gorąca ukradkiem zakrada się w objęcia rozkoszy niepojętej nie potrafi utemperować temperament stłumić swe żądze cierpi tęskni
łany zbóż falują maki chabry rumianki uroku im dodają dalej łączka zielona stokrotki kaczeńce kłosy traw stopy muskają uwielbiam w nich się zanurzyć dać upust fantazji niech uleci wysoko tam... wszystko w zasięgu ręki g...
zagubieni ona i on odnaleźli się szukali tego samego nie wiedzieli że ich serca tak samo biją czują choć nie dla siebie kiedy pierwszy raz spotkały się ich myśli choć szalone trochę z tęsknoty płynące dały im nić za...
przecież wiesz że to tylko wiatr "co na mojej łące rwie korzenie razem z sercem drzew..." wszystkiemu winien ja nigdy nie spotkałabym ciebie gdybyś nie zechciał
patrzyłam w twoje oczy dziś ukradkiem boje się gdy spojrzę w nie jutro tak naprawdę zatonę w nich na zawsze
czasami czuję dziwne niepokojące odczucia jakby coś chciało wyprzeć niecierpliwą mą duszę na zewnątrz ciała wydobyć uczucia z otchłani tak trudno opisać słowami co dzieje się w nas samych "krzyk wewnętrz...
piszę do ciebie list po długiej przerwie wiesz że lepiej nie potrafię może w ten sposób tęsknię modlę się wdałam się w ciebie choć troszkę inaczej ale skąd mogę wiedzieć może ty tak samo kiedyś jak ja zabłąkana owi...
wiesz że odchodzę...? stoisz spokojnie uśmiechasz się chociaż myślę codziennie ty nie wiesz nie zatrzymujesz mnie bo po co to co było minęło życie... ja nie potrafię tak bez znaczenia odejść pożegnania wiem bolesn...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.