nie zapalaj świecy za długo płonie się wypala świeciła tylko dla nas czuję kiedy zapalasz bo w sercu płonie rana wyrzuć ją zapomnę ta świeca odmierzała czas który był jeszcze raz nam dany
taka dziwna inna jestem zimna jak ten wiatr co na mojej łące rwie korzenie razem z sercem drzew mówię wtedy nie czasem jestem dziwna jak beztroska nimfa igram z żywiołem nie zrozumiesz mnie to znowu bywam gorąca o zachodzie słońca jak rozgrzane żelazo kuj póki jestem gorąca mówię wtedy tak
Utwory autora
dziwna przyjaźń ale jaka unikalna piękna żądna nocnych wrażeń szukająca ciepła dziwny ten przyjaciel nocnych wrażeń sprawca mej odmiany wybawiciel wino sex kolacja od rana śniadanie rozpalona jak świeca nasza powoli...
wiesz jakie to miłe gdy czujesz w sobie motyle banalne...co? bo to tylko motyle zabawią na chwilę zbiorą nektar i odlatują nęci je inny kwiatek och te motyle...
upijam wspomnienia do ostatniej kropli dni noce poranki były takie rozgrzewające spijam do dna może kiedyś upiję je że już cię nie wspomnę dni noce poranki teraz są chłodne
byłam pewna a to tylko mi się zdawało że zapomniałam odchodząc bo późno już było kiedy znowu twe myśli ujrzałam wychodząc naprzeciw nim tak mocno zapragnęłam zupełnie nie rozumiem po co zawracam...
piszę co czuję gdy słyszę naszych głosów szczery szept tak bardzo pragnę ciebie uwiecznić na zawsze chociaż w wersach tak mało mogę a chciała bym nieskończoność szczęścia ofiarować niewiele mogę ci dać moje myśli zapis...
gdy już dogonię cię rozpalę będziesz mój wiem że jesteś niespodzianką dla mnie więc czekam niecierpliwa jak zawsze jesienny panie rozpalę wrzosy
słyszę czuję cię choć nie widzę ale wiem świerszczu jesteś piękny nie tylko ciałem duszą czuję ciebie rozmywam się ze wzruszenia łzą spadającą z uniesienia tej chwili gdy spotykają się...
z czasem przywykłam do twojego cienia przykleiłam go sobie nie pytając cię tylko tak mogę w myślach nie czując twojego ramienia dotyku pocałunków tak pragnę być bliżej
gdybym mogła być motylkiem przysiadła bym na twym ramieniu choć na chwilkę w chwili uniesienia szepnę do uszka swoje niepokoje pragnienia tak bym chciała być motylkiem usiąść na twych ustach na chwi...
swój smutek przelał do mojego serca wie że pragnę jego szczęścia przyjęłam go by nie pamiętał że cierpi straszliwe męki bo jego miłość niedościgniona szalona inna taka nie do opisania nigdy nikogo tak nie kochał nie po...
jaka szczęśliwa przez chwilę znowu byłam purpura paliła policzki w twoich myślach cudownie się czułam dryfowałam w wielkich obłokach ja mała chmurka patrzyłam na kwiatki te małe bławatki jakby były czymś unikalnym b...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.