bądź mi przyjacielem proszę jakiego pragnęłam od wieków do tańca i do różańca takim prawdziwym jakich jest niewielu bez względu na wszystko co się stanie taka jest cena przyjaźni ja żadnych protestów nie wnoszę po prostu...
taka dziwna inna jestem zimna jak ten wiatr co na mojej łące rwie korzenie razem z sercem drzew mówię wtedy nie czasem jestem dziwna jak beztroska nimfa igram z żywiołem nie zrozumiesz mnie to znowu bywam gorąca o zachodzie słońca jak rozgrzane żelazo kuj póki jestem gorąca mówię wtedy tak
Utwory autora
tak trudno pogodzić myśli rozbite kołki na głowie wzgardzone raz w jedną stronę się chylą raz biegną ku tobie odbita cząstka skłania się ciągle w jedną i tą samą stronę byle by tylko uchwycić moment cichym szeptem po...
wydawać się tylko tobie może... lecz dla mnie nie jest nic obojętne wszystko co robię co się zdarzyło że ciągle myślę i tęsknię ma wielką wartość a pamięć... wydawać się tylko tobie może ach to drobiazgi serce...
Skarrr jesteś taka cudna piękna ubierasz czarną sukienkę pończoszki kusicielki och Skarrr pragnę twego ciałka Skarrr znowu te twoje... no cóż nie twoją miarą szyję swoje fanab...
jak mgiełka poranna opadam z twych objęć powoli wyzwalam się z twych ramion mocno mnie jeszcze przyciągasz kusisz ja wszystko chłonę nasączona zapachem wspomnień spragniona uniesień muszę się jednak oprzeć nie chcę już wię...
byłam końcem gorącego lata parzącym wyniosłą jesienią która nie dała się dotknąć zimę ominęłam zbyt chłodna mroźna wraz z wiosną doznałam ciepła rozkwitłam czekam na lato gorące proszę niech będzie dla mnie
okaleczona na zawsze miłością która zabija najpiękniejsze uczucia znamię które nosi w sercu przypomina jej stale ucieka do świata fantazji tam jest bezpieczna w swoim bólu i cierpieniu szuka dalej spełnienia swych marzeń...
...póki nie poczujesz bólu odnowionych ran dlaczego tak bardzo musi pamiętać gdybyś tylko jej powiedział niby wie ale to za mało gdybyś myślał czułaby to nie myślała jak to jest...
poszłam dziś do baru zaraz po pracy a co mi tam phi jak prawdziwy mężczyzna mówię wam kobiety niesamowite przeżycie powiem wam skrycie miałam odlot poczułam ten klimat podrzędnej restauracji już od progu ku...gdzie...
myślałam prawdziwy mężczyzna to ten szarmancki facet teraz już wiem jest trochę inaczej w końcu do mnie dotarło ja tak ciężko jarzę poprosiłam o pomoc on mi najlepiej to wytłumaczył wystarczyło jedno zdanie proszę otwór...
dziś piękna pani tańczy sama szpilka podkreśla linię nóg szampan nadaje rytm a ona w tańcu zakochana szaleje by zapomnieć się książę na innym balu lśni bławatki zamarzły dawno już błyszczą spinki u koszuli lakierki gub...
układam sobie w mojej główce myśli powolutku czasami jestem trzpiotką lecz nie zdradzam się ze wszystkim cierpliwa do granic zobacz nauka nie poszła na nic choć zapędy niepohamowane zaraz wszystko prostuję ponad to miłuj...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.