Ciągle coś zmieniają, ciągle ulepszają. Będzie dobrze. Wieczne obiecywanie. A tak naprawdę podwojenie kłamstwa za kłamstwem. Na umowę zlecenie zatrudniają i człowieka za niewolnika mają. Nie możesz chorować, Nie masz prawa...
Utwory
Dziś widziałam serce na niebie. Tak sobie myślałam, że to od Ciebie. Białe, puszyste. Niczym niezabrudzone. Powstałe z chmury, wiesz dobrze jak je lubię, są dla mnie absolutnie cudem. Promyki słońca blasku dodawały, jakby...
Wiesz… Tak bardzo lubię zieleń. Wiesz… Upaja ona radością oraz ciepłem. Wiesz… kojarzy się z dobrym wspomnieniem. Wiesz… Zdrowo działa na oczy. Wiesz… Jest barwą koniczynki, która symbolizuję nadzieję. Chciałam Ci tylko...
Mija dzień za dniem. Wszystko jest takie same. Codzienność jak zawsze kroczy swą ścieżką. Chociaż ostatnio miałam zmartwienie. Wtedy najbardziej zabrakło mi z Tobą rozmowy. Powiedziałeś zawsze możesz, zadzwonić. Wstydzę się....
I co? Drwisz ze mnie dalej. Ubogi człowiecze pozbawiony całkowitej logiki w swoim świecie. A może już zazdrość wtopiła się w oczy? No dalej wbijaj szpilę przecież to doskonalę potrafisz. Tylko tyle, czy aż tyle? Niszczyć s...
To koniec Uciekaj , idź. Nie wracaj. Przestałam marzyć, myśleć. Nie chcę Cię żegnać. Krótkie trzymaj się , wszystkiego najlepszego. Uścisk dłoni ,...
A ja lubię sobie chmury. Obłoczki białe i szare. Wszystkie takie piękne, a wręcz idealne. Jakby były stworzone tylko dla mnie. Nie mogę się nacieszyć ich widokiem. Chłonę i chłonę zakochanym wzrokiem. I słoneczka blask impon...
Radością słoneczko upaja ludzi. Woda z gorąca czasem ostudzi. Dzieci bez obowiązku, na zabawę gotowe. Dorośli urlopy rezerwują, pewnie też smak. wakacji czują. Cieszmy się latem w swe uroki ubranym, niech to będzie czas ener...
— Pora się obudzić… — No co Ty przecież jest okey… — Naprawdę? Chyba dla Ciebie. — Nie dla mnie, dla niej. — To nie film to życie. Nigdy nie będzie tak pięknie jak w bajce. — Przecież jest taka delikatna. — To właśnie dzięk...
Szare chmury, płynące po niebie, zraszają delikatnie, chodniki, trawę i ziemię. Niczym nie zabrudzonymi kropelkami. Czasem i trzeba goryczy zasmakować. Być jednolitym z krajobrazem. Jestem jego częścią pasującą do tej ukł...
Pojawił się huragan znikąd, narobił hałasu. Zapuścił mętlik i smutek w pętli. Stoję w miejscu, gdzie kiedyś było bezpiecznie. Dziś już nie wiem, czy to prawda, czy też fałsz. Nasączę glebę, trudnymi łzami. Może, choć od susz...
A co, jeśli nadejdzie dzień, w którym obudzisz się. Z realnego złudzenia? Kiedy wszystko, co było prawdziwe okaże inną twarz? Być może nie taką, do której jesteś przyzwyczajony. Znasz to uczucie? Nieobce Ci było? Nie przejmu...
Czerwone maki, zebrane na łące. Czerwone jak serce miłością gorące. W skromnym bukiecie przeplatane. Pragną być czymś więcej niż naturalnym pięknem. Przyjmij Droga Mamo je w prezencie, od swej córki w podzięce. Choć już pępo...
Jestem bez siły, baterie kompletnie zużyte. Bolący kręgosłup ciągle o sobie. przypomina. I po co tak gonić za pieniędzmi, skoro znikną. Nawet nie wiem, czy nie z prędkością. Szybszą niż przyjdą. Chyba wolę być ubogim człow...
I Tylko siły jeszcze więcej, na nowe umysł otwieram prędzej. Bo bez energii rady nie ma. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Idzie pełną parą praca na całego. Strach ma wielkie oczy, stresem podsycane spojrzenie, spra...
Zatraciłam się dziś w swoim marzycielskim świecie. Tam w pełni, mogę być sobą. Taką wolną od wszystkiego, co potrafi na ziemię sprowadzić. Zamknęłam oczy. Pogody nie było. Ciemne chmury panoszące się ponad błękitnym niebem ni...
Życie, dlaczego codziennie tworzysz nowe scenariusze. Kłody się mnożą, jakby do potęgi były. Jestem zwykłym człowiekiem, bez tak potężnej mocy, by wciąż budować siłę. Codziennie próbuje na nowo stawiać owym problemom czoło....
Lubię patrzeć sercem, czuć dwa razy więcej. Ekscytować się z błahostki, I mieć czasem roztrzepane włoski. Wciąż zanurzam się w naturze, wszystko kwitnie na podwórze. Pieszczą nozdrza białe kwiaty, Tylko ze mnie alergii prze...
I tylko ta myśl wciąż powtarzalnie powraca, kiedy to już wiosna niebem obraca. Czy tam na górze, będzie mi lepiej? Czy już nie będę tym samym człowiekiem? Czy moja dusza zechce zostawić skrawek wspomnienia? Czy to już będzie...
Nigdy nie zrozumiem, czemu tak jest? Na cierpienie skazane chorobą bezbronne dziecię co czasem dopiero co zjawią się na świecie. Zamykając jego granice w szpitalu, wśród bliskich i ich żalu. Kochający rodzice serce pęknięte...