Jeśli już przyjdzie do mnie czas, żeby zakleić ciszą usta, zaśpiewam ci ostatni raz i schowam się za taflą lustra. Zamienię się w strażnika dni, które zostaną tu beze mnie, wiem, że pod prąd przepłynę Styks, żeby ugłaskać...
Utwory
Dałeś mi chłodny kąt, postawiłeś w cieniu i dziwisz się, że nie kwitnę. Lubisz bawić się w ciepło-zimno, a ja choruję przy nagłych zmianach temperatur. Najbardziej boję się pory opadania liści, ponoć wtedy samotność...
Chłód tak naprawdę nie istnieje. To tylko pustka bez ciepła , którą pozostawia miłość, gdy odchodzi.
Los jest jak taksówkarz, pozwala nam wybrać kurs ale sam ustala trasę. Niemniej trzeba z nim dyskutować, bo to my za wszystko płacimy.
Mogłabym stać się tajemnicą, zamieniać noce w grzeszny raj, potem ubierać przyzwoitość i w dwóch teatrach farsę grać. Mogłabym, ale po co donikąd płynąć cudzą łodzią? Mogłabym weną być szaloną, co sen przerywa, kiedy ch...
Jak śnieg na dłoni topi się obraz w mojej głowie. Niekontrolowany wyciek znajduje ujście w oczach, które dotąd ufały. Mówią, że gdy rozsadek zdrowieje poprawia się widoczność. Teraz widzę, że błoto lubi chować się...
Nienazwane pragnienia zbudzone na peronie czekają na pociąg do nieba. Zmęczone wędrówką po życiu nie szukają już treści. Zbuntowane myśli wyszły na tor i krzyczą, że jutra nie będzie. A ty mrużysz oczy i z gracją...
Ci w bieli kroją moje ciało, ale nie przejmuj się kochany, nie potrafią go przyszyć do ludzkiej duszy. Zaczekam na lampie, powspominam ziemskie piekło i niebo, zanim zasuną czarną folię. Wybawicielka jest tuż tuż, ona...
Wysoki Sądzie, siebie znam bardzo przelotnie. Kiedyś widywałam się częściej w jego spojrzeniach, jednak potem przyszła moda na ciemne okulary. Myślałam o tym, by kupić lustro, ale nauczyłam się w końcu zakładać uśmiech au...
To już prawie grudzień Znam treść twoich spojrzeń, codziennie czytam je ze zrozumieniem. Zarzucasz mi nadinterpretację. A ja wiem, że po bezgwiezdnej nocy nie spadnie na nas żar. To już prawie grudzień. Anna...
W myślach cień od dawna mieszkał, tyle było strat. W winie żal utonąć nie chciał, życie kradł co dnia. Miasto spało, tylko on stał i nucił coś do gwiazd, potem do tańca bez słów zaprosił mnie. Tamtą noc pamiętam dob...
Dobre słowa jak puzzle składam a w puste pola poezję wplatam Anna Wiencek, Wuppertal 20.09.2011
Pogubione dźwięki w słowach,połamane obietnice,znów samotnie wznosisz toast,liczysz plamy w życiorysie.Niespełnienie sen przegania,pod powieką ziarna piasku,sypie się przez palce wiara,utracone wielkie sacrum.Trudno rozbić cegły z...
Gdy ziemia suknie zmienia, a czas przekreśla daty, czuję, że mijam, jak jedna chwila. Szczęście, jak mała iskra, raz w życiu jest nam dane, więc otwórz siebie i niech się dzieje. Zatrzymaj wiosnę w śliwach, ukradnij g...
Miejskie łąki rozkwitają nocą,neonami oszukują oczy,czyjeś smutki ulicami błądzą,pragną ujrzeć, jak się budzi motyl.Gdzieś za rogiem przy śpiącej fontanniektoś próbuje kupić szczęście za grosz,a tęsknoty duszą się w szufladzie,cho...
Wciąż szuka ciebie w lustrzanych spojrzeniach, zakrywa dłonią usta, by krzyk stłumić w sobie. Tęsknota boli najmocniej w chwilach zwątpienia, milczenie rodzi pytania o noc i o dzień. Nie pozwól jej trwać w nieskończonym...