jasność sublimacja odsączanie echo kipi strugi smugi cisza błogosławieni ci którym nie dane było pamiętać w progu kurz
Utwory
spłoszone uskrzydlenie podniebne loty stukają dzięcioły w korę sowa za rogiem zbliża się śmierć nieloty przygniecione kłamstwem
usłane różami blado niebiesko pejzaż lata wschodzące słońce migocze pod powiekami w ganku na parapecie moja mam podlewa kwiaty pies ujada nie lubi śmieciarek boli go łapa
mamo popatrz na ten klomb z twoimi kwiatami pięknie rosną następnej wiosny znowu zakwitną
krzywe zwierciadła potłuczone spojrzeniem pobladłych wędrowców przyglądają się pustyniom w melancholii porzucone rękawice bokserskie z ponad falujących firanek unoszą się w jasne chmury ulatują sny porzucone smętne...
piękne tulipany stapiają się z konarami opadających wiśni blisko mrowiska wpełzł żuk w ściółkę leśną opadające słońce zachodzi za drzewa
niezdarny zniknął usunął się pomiędzy jednym stanem spoczynku a drugim kiedy słowo rozłożyło się jakby na cięciwie wilgoć spłynęła z ust drżenie powłoka nagle zaczęła wysuszać się pod powiekami nicość ból stawał...
w białych stokrotkach na trawie znalazłam najpiękniejszy kamień nie potrzebuje on szlifu ciekawią mnie nieokrzesane fiołki
jutro pokażę Ci znamię prawa łopatka wytarta po błędach młodości podobno nie chcesz już mnie znać miasto zamarło ptaki skłębiły się jak dym z papierosa
białe żonkile zwiędły kwiaty na dłoniach ich śmierć otwarte drzwi pozostał spokój cisza ogarnęła dom a niegdyś pachniało tu miłością
drobnymi ziarenkami piasku sypałeś po ramionach łapałeś goniłeś po polach dzisiaj pozostały tylko wspomnienia nie mam przyjaciół ani radości nie mam dawnych listów popalone zajrzyj do mnie mój przyjacielu na chwilę t...
wiarę podaruj bratniej duszy szczęście podaruj bliźniemu szanuj i kochaj zwierzęta bądź dobry dla ludzi w kilku słowach chciałabym jeden jedyny raz powiedzieć co czuję chodząc ulicami szybko mijają dni tak szybko przemij...
białe kordonki nici splątane igły w koszyku nie umiem zacerować wspomnień wszechogarniająca niemoc i bezsilność
kiedy boli serce i dusza musimy razem przez to przejść choć czas najmilsza się dłuży mam szczęście wędrujemy białymi korytarzami od góry w dół lecz pionki niedbale poustawiane nie mamy już na nie wpływu a jeśli zapukasz...
wyciągnęłam serce w kształcie twojego ego zniszczone baranki preryjne uciekły w popłochu teraz maszerują defiladą za nadciągającymi wspomnieniami
układała kwiaty z mistrzowską precyzją jej miłość do kolorów oraz blasku kokard zachwycał pomiędzy jedną a drugą przygodą pachnących bursztynów budziła do życia dziecięcą wrażliwość w blasku lazurowych powidoków kochała n...
uleciało z niej powietrze swawolnie i czujnie dobrym słowem kropla jedna za drugą muskała czoło głaskała podbródek stapiała cię z cielistą powłoką światła
spowszedniały słowa pisane na kolanie w pośpiechu napisane na bruku bądź przed pójściem do toalety nikt nie czuje tak samo chociaż miłość jest jednak spisywana inaczej kochamy codziennie prozaicznie kochamy tak jak k...
ich dusze lekkie lżejsze od pierza w słonecznych promieniach kąpią się czekają na koniec świata przyjście zbawiciela
ostatni szept sieci który moją miłość usidlił związana słowami krzyczę głośno nie ma miłości przepaść