w ogrodzie nad brzegami uśmiechu wyrosły róże zupełnie przypadkiem zawsze tam była pusta ławeczka dzisiaj widzę oplotły ją groszki jakby tego było mało nic sobie z zimy nie robiąc rozpusciły śniegi lato w środku zimy powie...
duch czyli duchem bardziej jak duch prawie jesli ktos chciałby to mój blog duch44.e-blogi.pl tam jest więcej tego mojego pisania jesli ktos ciekaw tego co piszę nie tylko tych mysli złapanych w słowa to zapraszam ↗duch44.e-blogi.pl lub ↗duch44.blog.onet.pl wszystkie drogi do Ducha:)prowadza przez ten pierwszy blog Facebook
pisanie jest moja pasją moją wyspa szczęśliwą wszystko co dotyczy człowieka
Utwory autora
odmierzać nasz czas rytmem uderzeń uleci gdzieś tam to co ten czas wypełniło nasze uczucia-marzenia tęsknoty i dążenia pozostanie cisza która wypełni tylko wiatr szelest liści dni co przeminęły krople deszczu jak łz...
leciutko delikatnie żarliwie i czule bez żadnej metafory to tylko dłoń kreśli twoje imię obok wyznania
zawsze ich szukałem miodowych kamyczków znalazłem jedynie drobinki zaplątane w kamienie pewnie znalazł je ktoś inny cóż życie kochani
wierne i wiecznie zielone oplatają grobowe kamienie jakby chciały powiedzieć żyję na przekór martwocie kamienia mozolnie dzien za dniem ożywiają pamięć
Nasze biesy by Tomasz Michał Jeka pojawiają się jak zły szeląg wchodzą do domów rozsiadają się na naszej kanapie siedzą na dnie każdej butelki królują w każdej plotce powoli gotowe zawłaszczyć wszystko zabrać jak s...
odpowiadam Stachurze nigdzie nie grają tak często jednej sztuki rozpisanej na jedną rolę zmieniają się tylko miliony aktorów jednak czasem się zastanawiam kto napisał sztukę i tutaj się zgadzam z nim nie teatrem jes...
próbowałem wymyśleć coś w czym można zamknąć życie równanie z jedną niewiadomą może tą najważniejszą właśnie nie można przewidzieć wyniku matematyka jest ścisła a życie może jeszcze bardziej wszystko ma swoją wartość j...
odmierzają nasz czas narodzinami biało-zielone i święte wymarzone i piękne bogate i biedne rodzinne-ciepłe i cudowne te w domu i tamte gdzieś na końcu świata pod jakimś obcym namiotem w gwarnym serdecznym kole i in...
czasem głeboki jak rana tego rzuconego w gniewie echo powtarza dżwięk jak trzaśnięcie drzwiami metaliczny szczęk zamka zimny i ostry odbija sie od ściany a pod nią czasem stoi drugi człowiek pamiętajmy zatem o sile...
jak madonny ze zmęczonymi twarzami śpieszą do domów dumne naszymi sukcesami zapłakane nad porażką pocieszające dobre drzewa pełne rozpaczy gdy dotyka nas nieszczęście pełne modlitw za nas piękne gdy dają nam życie...
zmierzchem w ciszy płyną słowa rytmem serca podawane zamyka się przestrzeń do wymiaru modlitwy w której niema słów tylko prośby nieśmiałe i te najśmielsze pełne dramatu i wołania cicho jakby w opuszczeniu w szarości...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.