jak zasłonę niewinności spuściła rzęsy w słoncu poranka stojąc niczym rzymska bogini dała wyrzeżbić siebie delikatna dłonią jak Wenus wyszła z piany tego ranka niczym biała perła tanecznym niemal ruchem sięgnęła po płót...
duch czyli duchem bardziej jak duch prawie jesli ktos chciałby to mój blog duch44.e-blogi.pl tam jest więcej tego mojego pisania jesli ktos ciekaw tego co piszę nie tylko tych mysli złapanych w słowa to zapraszam ↗duch44.e-blogi.pl lub ↗duch44.blog.onet.pl wszystkie drogi do Ducha:)prowadza przez ten pierwszy blog Facebook
pisanie jest moja pasją moją wyspa szczęśliwą wszystko co dotyczy człowieka
Utwory autora
wkraczam w twój świat otoczony ich twarzami pięknymi dumnymi zakochanymi zatrzymuję się nad macierzyństwem urzeka obrazem prawdziwej miłości ubierasz kobiety bogactwem kolorów jakbyś rozdawał im drogie kamienie malujesz...
przedziwne obrazy kształty jakby nie z tej ziemi kosmiczno-surreralne przestrzeni wszystkie wymiary zamknąłes w płótnie obrazu szukając w płaszczyźnie kształtów malując twarz szukałeś wnętrza zaułków duszy czasem ciemnych...
zapada się w powodzi słów opustoszała scena królestwo echa w pustej przestrzeni grają swoje role aktorzy z ulicy w zgiełku ciszy doznaje objawienia teatru juz nie ma pozostało życie rodzi się pytanie dlaczego jak teat...
a słowo doprawdy czy to tylko miraż jakiejś łamigłówki słowo i brak słów co jest bardziej twórcze ciszy owoce czy słów puste łupiny co
wyciekło kropel kilka dłoń stołem ofiarnym się stała krew która jak ziarno zrodzi czerwone owoce kiedyś może wszystko rodzi sie z czerwieni
postawił poeta zamyślony jakby chciał czas zyskać kilka punktów w liniowej przestrzeni zwiesił na nim to co chciał powiedzieć lecz dlaczego nie mówi tego nie wiem (o wielokropku nieco luźniej)
w czarnej ramce wplecione szarpie obraz negatywny na ostaniej bramie zawisł metafizyk swoim wnętrzem tytuł winy nad głową badał strukturę czerni wyrok swoisty wydało życie krocząc szachownicą bowiem wypowiedział wojnę...
odkrywam przestrzenie twoich opowieści magiczne alegoryczne to znowu realne jak ciało i krew dotykam kształtów w obrazach jakbym chciał je ożywić a one niedostępne jak ikona jakbyś je zamknął w majestacie szkła przez popi...
w góry idac za nimi potykam się o chmury nosem o księżyc zahaczam a gdzies tam w nich zawsze zostawiam moje serce oddycham nimi jak wolnością nimi oddycham jak miłością dotykam dłonią trawy maluje mnie na zielono dotyka...
już nie spotkam ciebie w Paryżu na tamtej kolorowej uliczce i wina nie wypiję w kolorowej knajpce a te uliczki już nie takie barwne zgubiły gdzieś twoja paletę już nie polatam z tobą na barwnym niebie tak mi Panie Chagall...
trzynaście ich miałem trzynaście dróg do nich dałeś mi dróg tych zakosztować dając niewiele w zamian ując to w słowa chciałbym moja mała skargę ująć bo to jedno tylko tak pięknie się spełniło trzynaście mostów dałeś mi bu...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.