zbyt daleki obrysuję go palcem usnę niespełniona depresyjna o świcie
Jestem fajna..........i wogggllllle
filozofia
Utwory autora
nie patrz tam chodzą ludzie beze mnie jadą samochody świeci słońce jak dzisiaj nagle znikają w przestrzeni zwyczajnie jak co dzień jestem tej nocy jeszcze
kiedyś go stworzysz jak Bóg ciebie powie nie chcę umierać łza spłynie po metalowym policzku
ta noc pójdzie dalej bez ciebie w niewieczne galaktyki Bóg wie ty nie wiesz kiedy zapali się nowe Słońce
tamto miasto już nie istnieje noc jest ciepła realna oddychasz równo krew kapie z kranu
są tam gdzie jeszcze się nie stało stoją w czarnych płaszczach modlą się jutro białymi ustami
z lotu anioła widać planety spałam bóg opowiadał po co mnie budzisz masz zimne ręce
szminkuję białe usta przeglądam się czasem w morzu niedobrze chyba umarłam śnieg spadnie za chwilę
kot albinos przychodzi nocą lubi dym z papierosa i jasne abstrakcje na czarnych płótnach ze świtem odchodzi monochromatycznie przylatuje kruk na parapet
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.