wierzę kocham teskniąc smutkiem jestem tak zjawia się przemijanie myślę mrocznie i ukrywam ucieczkę od siebie chociaż ciało jest przy mnie inne światy egzystują a mój ginie
Smiej się pajacu choć w oczach łzy,śmiej się,może to śmiech twój ostatni.
Utwory autora
prowadź gdzie uśmiech na ustach chroni przed upodleniem w drodze napotkane jak mogę inaczej spoglądać na świat bez strachu nie widzę ideału tylko wargi uchylone chcą powiedzieć za wcześnie by się śmiać
wyimaginowane wolności przy zachodzie słońca zdejmuję różowe okulary ciemno pod powiekami grają myśli szyderczy bul/to dla bronka/ tak trudny do zidentyfikowania samobójczy krok bij zabij milczą usta
to jest tak kiedy widzisz że nic się nie zmienia i nadziei nie ma na jutro kładziesz dłoń na zmęczone czoło nie chcesz uwierzyć że wszystko już było
uciekające przeznaczenie powraca z przeszłości radość i pojedyncze dni świecące w nieprzespanych nocach na skraju życia niezapomniane zastrasza nadzieje o pokonaniu drogi przez zwodzone mosty nad światem czyste niebo bez gra...
brunetki ograniczone w myśleniu o wyglądzie dziwki podają dłoń ni to chłopu ni babie przeciągając kurewskie ciała milczeniem
W wywiadzie prasowym Doda stwierdziła w 2009 r., że "bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię", bo - jej zdaniem - "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Kodeks karny stanowi, że kto obraża uc...
to naturalne mieszamy się w czyjeś bez uwagi na własne belki pod przymkniętymi powiekami może się zdarzyć że coś przeoczymy ofiary mówią tym samym językiem a często nie rozumiemy żebraka z naszej ulicy widząc kogoś...
dzisiejszy świat ogranicza być może w umyśle ciasnej aspiracji ostatnie marzenie przenika cieniem martwego optymizmu nie pozwalając żyć w suchym ogrodzie nie ma nadziei kwiat nie urośnie bez światła ciemność trwa smut...
co to jest dzisiaj dla wiewiórek ostatni orzeszek uwierzyć że tylko jeden wygrywa i będzie podłym jak sierp z młotem z obawy przed ścięciem głowy kiedy się uda wypełnić złudzenia pod księżycem w pełni nie płacz odetchni...
Marysia Z. podniosła się z krzesła zatrzepotała rzęsami a rzęsy miała długie i czarne jak skrzydła motyla robiła tak zawsze kiedy nie znała odpowiedzi machała palcami za plecami żeby nauczyciel nie zobaczył pyta...
nie na tej wysokości i nie pod tym niebem tylko w wyjątkowych sytuacjach unosi się zwijając nieprzeczytaną gazetę w rulon ze zdjęciem na pierwszej stronie upodabnia się zawsze chciał być prominentem pozytywnie patrzył na...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.