nie bądź taki
wyschnięty
trzeszczący
szorstki
jak krzak
tylko ciernie
czasem
mieszka daleko
czasem
wystarczy się schylić
ale trzeba wierzyć
uśmiechnij się
może odpowie
burzowe chmury
dziś przykryły niebo
będzie ulewa
nie daj Boże grad
moja tęsknota
jak wzburzona rzeka
falami miłości
opływa twój świat
mam wielkie pragnienie
porwać cię w odmęty
w wira...
człowiek bez miłości
jest jak wyschnięta studnia
niczego nie może ofiarować
nie zmyje trudów upalnego dnia
nie ugasi pragnienia nocą
jesteśmy twórcami świata
namalowanego ręką Boga
miło...
słońce radośnie złoci góry
dmuchawce bal swój zaczynają
w powietrzu wisi przedsmak lata
i bzy majowo rozkwitają
wróbel otrzepał skrzydła z rosy
dzięcioł pukaniem budzi drzewa
w taki poranek se...
jak górskie szczyty
zielone lasy
słoneczne polany
jak zapach maciejki
bzu i białej róży
jak pierwsze poziomki
i słodkie maliny
szemrzące strumienie
i błękitne morze
jak pieszczotę słońca...
tylko pocałunek
błądzi po wilgotnych wargach
niczym puch unoszony wiatrem
ręce bezradnie
poruszają palcami
w poszukiwaniu twoich dłoni
słońce skryło się
za zasłoną rozczarowania
to nie...
koniec kwietnia sprowadził lato
początek maja kwitnące bzy
rozkwitłaś razem z nimi
kolorami słońca i miłości
zapatrzona w niebo
skradłaś kawałek błękitu
który zagościł w twoich oczach
uśmiech...
Marzenie w dniu imienin *
przyleciałaś jaskółką
świergocząc radośnie
upuściłaś niezapominajkę
na zawsze
* * * * *
bądź jak róża
syć się słońcem
spijaj krople rosy
rozkwi...
pieścisz niczym morze skały
serce tonie w łagodnej fali
czuję zapach namiętności
wiosenną bryzą przywiany
chwytam liżącą pianę
zanurzam chciwe dłonie
jak w sokach pożądania
a w żyłach ogień...
Bóg stworzył kobietę
by zmysły cieszyła
dał ciało kuszące
co krew nam zburzyło
czar wdzięk seksapil
i słodziutkie słowo
wpuszczając do raju
rakietę jądrową
lubię taką noc
kiedy gwiazdy jak pawie
pysznią się swoim blaskiem
komety w warkocz zaplatają marzenia
a księżyc uśmiecha się pobłażliwie
natura dotyka duszy
obdarzając pięknem i spokojem...
z dedykacją dla Marzeny *
stanąłem
na rozstaju dróg
pozwalając wybrać sercu
na pustyni
znalazło kwitnącą oazę
w ciemnym lesie
słoneczną polanę
w śniegach arktyki
uśmiech polarnej zor...
stoję zagubiony
wpatrzony w ołtarz
przykryty obojętnością
słowa spływają
niczym deszcz po ortalionie
znikając w kałużach zapomnienia
święci spoglądają
niewidzącym wzrokiem
Chrystus sam k...
może to słowo ma moc sprawczą
albo spojrzenie pełne blasku
ale pod krzyżem dziś zalśniło
małe ziarenko w morzu piasku
światło miłości mrok rozprasza
jakby ktoś serce swoje złożył
ciepły promy...
motyle - kojarzą mi się
z duszami wolnymi od grzechu
jakie są piękne
gdy rozłożą skrzydła
i błysną kolorami tęczy
obudzone
złotymi promieniami słońca
jawią się nad łąkami
niczym uśmiech B...