dotykaj pieść oddechem wlej miłości z kielicha serca wzdycham do ciebie modlitwy płyną słowem z niebieskich bram w przestrzeń między nami uczucia przekażę w żółtych kopertach uschła róża jak marzenia spotkać cię na...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
pieści wiatr pocałunkami liście drzew moczy deszcz włosy kobiet zabieganych zmęczonych życiem na szpileczkach dogonić chcą pracowity dzień wyprzedzają myśli wśród zgiełku ulic betonowe miasta nie wiedzą że już...
słowa zwisły w powietrzu jak pęcherzyki latawce szara twarz pokryta łzami jak łuską pachnie w porcie rybą jeszcze nie odłowioną nabrzmiałe purpurowe skrzela świeży tlen tłoczą worki pławne ruch płetwami i już jej nie...
posadziłem drzewo spłodziłem syna świat na mnie się wypina co takiego uczyniłem złego pytam Boga który słucha gdzieś daleko na wysokościach czas wypełnia puste miejsca krok do wieczności krok do gniewu płonie świ...
strach ubrany w stare łachy dręczy zabiera uśmiechy dreszcze pokrywają duszę serce kołacze o pomoc zewsząd smród przenika do łzawych oczodołów spalone nadzieje nabierają barw ciemnych w ustach sucho woda smakuj...
widzę cie jak przez szybę deszcz gra po parapecie strumienie łańcuszków kilka kropel kilka łez dla ciebie szkiełka okopcone czasem kolejne zaćmienie w głowie planety ustawione tak jak należy biegnę na koniec dnia...
dzień tapetą wklej w płaty mózgu słoneczny krajobraz w oczach park mieni się zielony świerk jesion złoci jesienią szelestem liści uniesiony biegnę za senną wizją przyszłości jesteś zorzą na mym niebie krok...
szukam w swoim niebie sprzątam z półek myśli czuj się jak u siebie pościel czysta jak dusz przejrzysta strona cienia metafizyczna troszkę tu pozmieniasz ma jedyna twoje miejsce w wyrzeźbionych ramionach sł...
mam czas zatrzymam się na chwilę popatrzę na zieleń sosen pomyślę w głowie jak kłębie zerwę jabłko dam gryza jak poprosisz mam czas wskazówkę oszukam odpłynę w wieczność zasnę na kilka sekund zbudzę natchnieni...
na rozkaz przestanę stać baczność zmieni twarz w obliczu ojczyzny poznasz kraj zielonych myśli wywalczysz wolności smak słowem nie pięścią zatkasz karabin różą w lufie wojna w cyberprzestrzeni podaj numer imienia...
słowa ostre tną przestrzeń między skórą a ciałem krew strumieniem wypływa na powierzchnię ostatni zaczerpnięty oddech odbija się echem w ciasnym pokoju łzy moczą stary tapczan pod ścianą sterczysz jak lampa tel...
na szczycie wiatr porywa pióra słabe podcięte skrzydła w oczach strach skoczę w przepaść by przepaść w klatce ściska niewola serce słabe bije mniej życie w żyły pompuje krew głęboki wdech ptak w tle...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.