Poprawki i kontynuacja prac nad tekstem wiersza; data: 30 – (Lipiec) – 2026 – Roku Boskiej Tradycji; Kultury Polskiej. Sen fikcji istnienia, sekund czarnych diamentów; spadających do cienia… Minął sen; płynął roztańczeniem,...
Utwory
370 wynikówWspomnienia bolą ale daje nam siłę do walki i przypomnienie sobie jak daliśmy sobie radę
to niewiarygodne znajdowałem się daleko od ziemi na jednej z milszych galaktyk nie zamierzałem tutaj przybywać miałem całkiem inne plany siła wyższa czy jak to nazywaliśmy na ziemi opatrzność mnie tutaj skierowal...
Stary marynarz z drewnianą nogą siedzi w tawernie nad brzegiem morza. Kiedyś spędzał czas na wodzie, pod otwartym niebem, ale teraz porusza się z trudem po uliczkach portu. Często spogląda w stronę statków, w kierunku żagli,...
Poznawaliśmy się podczas obdzierania ze skóry. To nie jest czas, by rodziła się miłość. Nie na takich fundamentach, nie na ich braku. Cała zgnilizna, która z ciebie wypadła - znalazła ukojenie w moich ramionach. Przesiąkłam ni...
mówisz mi wyjdź z głowy jak przecież wciąż tam jesteś rozsiadłeś się wygodnie przyniosłeś nawet swoje spodnie i tę wstrętną jaskrawą koszulę w kwiaty
Jak przykro, Rafał nie pykło, choć wszyscy tak starali się, Murański z wyrokami, Gajewska z ziemniakami i cała Bruksela wsparła Cię. Służby ABW nie pomogły tu Sikorski z Nitrasem Polityka z Polsatem Mimo pomocy państwowe...
w moich butach został warszawski pył z marszałkowskiej nie strzepuję go bo wtedy bym zniknęła na obcym niebie szukam iglicy palec rysuje ją w chmurach wiatr zdmuchuje zanim skończę wciąż słyszę jak nocą...
Pod najpiękniejszą pełną cienia Którą brat księżyc opromienia Prastarą Życiodajną Lipą Usiadłaś z podniesioną głową I cieszysz się tą cud rozmową Co nie podlega dłoniom czasu Najsłodszy szept ust Pana Lasu Jak cudnie widzie...
Litewka — cisza nosi Twój głos, Litewka — pękł nam zwykły dzień. Ktoś trzyma smycz, ktoś pusty koc, ktoś nie chce wierzyć w tę noc. Litewka — nie tak miał brzmieć świat, nie tak miał kończyć się bieg. Został po T...
Kiedyś byłem taki młody i radosny lecz to minęło jak mgnienie wiosny, teraz to już mi tylko ,,i"zostało czy to dużo,czy jednak bardzo mało? Lecz nim zostanie po mnie tylko cień żyję tak by liczył się każdy dzień. Co poradz...
pusta szklanka po kimś kto nie był spragniony starałaś się tak bardzo aż zabrakło ciebie teraz policz swoje rany każda z nich to ty Żadna już nie boli...
traci granice w oparach herbaty malinowej której smak nieustannie smakuję gdy aromaty niezapomnienia intensywne przenikają kubki smakowe ścieżkami neuronów przywołują tamte popołudnia pełne pragnienia. Parujący zary...
odczepiłam się wreszcie od siebie że wygląd że waga charakter to grot a wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią to nie jest najgorszy rok jestem w jednym z najpiękniejszych miejsc w którym po prostu nie ma ludzi i sam diab...
Dziś niedziela fajny dzień jak się skończy któż to wie czy wrażenia będą warte by w pamięci wpisać kartę?
time when the wind and tangled in us between our hair Now the frenzy rushes faster A weak man moves forward bending it era faded flower Memories woven into thoughts gray on my head from worries I'm looking for the truth,...
r:KatyKategoria:Od siebieDodano:2020-02-13 10:35:13Czytano:181 razy każdego dnia masz nową szansę wybierać dobro co teoretycznie nie powinno stanowić problemu zważywszy że jesteś tak blisko Boga bo śpisz u Jego podnóżka...
słowa z pamiętnika złote myśli przenoszą mnie w dobre czasy byliśmy młodzi byłaś wszystkim miałem tylko ciebie wysłałem list bez odpowiedzi czekałem na peronie zimnym jak łzy samotny jak tory kolejowe do domu pędziłem...
kreśliłem w myślach widziałem w marzeniach twój am face i profil barw pełne studnie w szarej codzienności ust czułych drżenie na które czekałem ciało jak owoc miłości dojrzały tak było piękne dopóki nie znałem żyłem...
kiedyś gdy będę snuł się wierszem nad szczytem niezdobytej góry u stóp jej siądź jakkolwiek bądź i unieś twarz do białej chmury trzepotem rzęs zasiejesz burzę szarością oczu ją odurzysz powodzią spłynie z niej tęsknota...
"wiersz pisany był nad przepaścią na skraju wielkiej miłości kiedy już było wiadomo że innej drogi nie ma. " ...... obudziłem się tobą odległą pełną tego czego wciąż szukałem czas westchnieniem zamieniał nas w popiół g...
Pusta aleja kasztanowa liście szeleszczą pod krokami rozłąkę drzewom liściom sobie objęci wpół opowiadamy stukot tramwaju w słowa wpada by w świetle latarń już za chwilę miarowo niknąć w mgle odległej pozwolić znowu gadać...
Urodziłam się 1 czerwca 1983 roku w Lubartowie. Tata Hieronim przywiózł mnie do domu i mamę Zosię jako piąte dziecko taka ze mnie Boża podszewka. Moja siostra Monika sprzątała dwa tygodnie na mój przyjazd i mamy. Kamila kręciła si...
Ktoś do mnie zadzwonił, "Masz pięć minut, aby tutaj przyjść." Fala ciepła przeszyła moje ciało i zaczęłam się trzęś. Stres wziął nade mną górę. Zrobiłam pierwszy krok. Salon. Pokój najmroczniejszy z najboleśniejszymi rozmow...










