Przejdź do treści

spłynę deszczem

Wspomnienia
kiedyś gdy będę snuł się wierszem nad szczytem niezdobytej góry u stóp jej siądź jakkolwiek bądź i unieś twarz do białej chmury trzepotem rzęs zasiejesz burzę szarością oczu ją odurzysz powodzią spłynie z niej tęsknota weźmie w ramiona otuli ciało wspomnień dreszczem cierń zadrży w sercu zatańcz na deszczu po łuku tęczy do szczęścia zmysły cię zawiodą
131 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 2 lata temu
No bravo
ryty 2 lata temu
wreszcie
brzoza12 2 lata temu
Lepiej nie trzepotać.....Pozdrawiam.
brzoza12 2 lata temu
Marzyciele....
Szaleni troszkę dziwacy
ich myśli błądzą w marzeniach wspinają się ciągle do nieba ledwo stąpają po ziemi codzienności to buntownicy płomieniem ją podpalają zbolałe serca leczą marzeniem doskonałym kolory widzą w szarości tę szarość zaklinają aż znika z życia zupełnie a barwy piękne zostają.
brzoza12 2 lata temu
Spłynąłeś marzeniami...Ładnie.
K
kaja-maja 2 lata temu
i z małej chmury może być duży ulewny deszcz jak i bez niej wprost z błękitnego nieba ,ale jakby nie było,w deszczu cudownie się tańczy tak między kroplamiw:)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie