Przejdź do treści

jtro dzisiaj wczoraj

Przemijanie
Okładka: jtro dzisiaj wczoraj
przeszłość jest w nas choć mija czas ich rowery nietknięte od lat stoją w szopie w całkiem niezłym stanie migające światła rosną w ścianie deszczu tężeje zarys kabiny za ciemną szybą obca twarz coś krzyczy wznoszę głowę i zamykam oczy odbijam w lewo ciałem wstrząsa huk jestem obok nie poznaję siebie jeszcze gorzej prezentuje się rower nie pojadę już z nimi na biwak nie ma ich tu a wciąż tlą się chęci dzisiaj będzie jutro dniem wczorajszym a pojutrze będzie przedwczorajsze jestem stanie się wczorajszym byłem mokry asfalt pulsuje błękitem sieć neuronów wyświetla historię trzy rowery jadą polną drogą kurz się z wiatrem wznosi w stronę lasu w górze jastrząb uczy parę młodych jak nurkować żeby schwytać zdobycz są na szczycie lekko zziajani zaraz będą zjeżdżać w dół saniami choć wanienka nie ma nawet metra leży w niej z rękami nad głową białe włosy ma brodę i wąsy utworzone z mydlanej piany na tle ścianki z nazwą uczelni w stroju godnym dyplomatorium dumny młody z dyplomem lekarza tafla morza gładka jak lustro malinowym zdaje się niebem twarze pełne zachwytu i szczęścia całe w blaskach brzoskwiń i arbuza nie pojadę już z nimi na wycieczkę nie ma ich tu odeszła mnie siła
106 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie