świt zbudził dzień u szczytu sławy słowa mokną gdy na nie deszcz znowu mgła do gardeł skacze kończy się dzień zatacza koło noc sowim lotem przenoszę słowa na papier niech się skończy ten wiersz nie mam siły nie mogę...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
zaśpiewam ci refren ten jest jak w niebie jestem blisko żartuję uśmiechem przygaszasz blask gwiazd gdy położysz sny otwórz drzwi wejdę będę z tobą śnił otworzysz oczy zniknę kochaj nie tylko dziś jutro też...
ojca zomo aresztowało byłem mały siostra w łóżeczku ciasno kajdanki uwierały łzy na policzkach skapywały na podłogę bili go pałką gumową pusty dżwięk odbijał się od nerek wprowadzili do suki szedł jak jakiś zwier...
ciągnę za słowa jak za struny wiatr piosenka płynie w radio głęboki dekolt rozchylasz pod koszulką nabrzmiałe szklanka mleka rozlała się na papier spójrz jaki ładny pejzaż namalujesz płatki ust w kącie kot zwinięty w...
nad nami chmurka mówię do niej nie słucha słowik robi stójkę śpiewa nad nieskoszonym zboża łanem chwile piękne niezapomniane taczaliśmy się w sianie nad nami chmurka mówię do niej nie słucha
kocham błękit jak patrzysz chmury rozpycham na boki widzę błękit oczu włosy spadają na ramiona rosa na stopach masuje słońce na wschodzie razi w oczy już ciepło kocham bardziej
bez ciebie umieram wyciągam nogi jak stonka na plecach przebieram daj znak na słupie ogłoszeń przybędę jak rycerz z przyłbicą na oczach w czarnym kapturze słońce rozświetli zbroję będę przy tobie już się nie boisz jeś...
z prochu powstałeś to się otrzep głowa do góry i naprzód ciągniesz wóz pełen cierpienia drogę wybrałeś cierniami usłaną przyjaciół nie ma ostatni cię zawiódł przyjaciel nie żyj w błędzie kolego jakie by nie było praw...
zdejmuję płaszcz z twych ramion zakładasz noc kładziesz obok dobrze ci w błękicie jak gwiazda na nieboskłonie za ciasno nam pod kocem kładę go z boku rozgrzana jak słońce palisz wspomnienia gorące gitarowe noce Solin...
idę kamienistą drogą mija mnie kareta chudy koń w karecie rodzina kierowca bez głowy widzę czarny punk zabitych stu rannych kilkaset widzę krzyż dogasa znicz kamienista droga ile będzie jeszcze ofiar
nie tolerują bo schizofrenia to wstyd czy wyjście przed zmierzchem strachu boli gdy patrzą i szydzą na boku mam swój świat magiczny zegar słowa zamienia w kamienie kamienie w kryształy każdy krok to ból szklanka piwa...
opiekam myśli słowa jak tosty nadziewam wcinam łakomy wiedzy głodny nie myślę toster stygnie na patelni marzenia w naleśniki zmieniam
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.