bez echa wołam te chwile kiedy byłeś morzem układałeś mnie falą na słonecznym brzegu w tle tylko wiatr wypełnia piaskiem muszelki
napiszę o sobie w wierszem
poezja, dobry film i książka
Utwory autora
żeś wszechmocny a jednak zima nie wyszła deficyt śniegu słoje drzew przelewa wiatr deszczem zbyt często noszę parasol sprzedawca kwiatów bankrut poleciał za granicę chleb tam słodszy sukienki w szafie więdną przybywa...
to tylko martwy czas chłodem otulony świeczniki drzew wypalone dzwonek nie dzwoni zdławiony łez deszczem nawet klucz się przekręcił na bok ciszą strwożony pusto tak... kochaj więc
ma coś z umierających kwiatów których zapach długo zmywa z policzków deszcz kiedy my w otwartych drzwiach jutra płonącymi słowami żegnamy siebie
jak te ptaki podróżne wczesne zbyt wczesne by je rozpoznać i późno spotkane by je wypełnić kwiatami te co do pary jak dźwięki gitary i te samotne jak drzewa łzawią w oknie śmiejące się w oczy że aż nie do wiary dobre...
jestem tu szukając jutra nic moje nie jest na zawsze ani kwiat ani człowiek ani łut szczęścia czerwone szpilki i czarny kot Filip też nie w te miejsca które wymościliśmy chwilami szczęścia ktoś obcy zamąci palcem jak...
lśnią na twój widok jasno z ram wychodzą i uwodzą zazdrosne krzywe zwierciadła patrzą srebrnym błyskiem kiedy w twoich oczach różą kwitnę
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.