alabastrowy akwen anegdotą Amora aranżuje afrodyzjak adapogennej Ambry baraszkowa balia błyszczy bursztynem błyska blondyna blisko blondyna brokatowo bryka byczek całowanie, całowanie pani bytem bywa pana i pobudza...
wszechstronne
Utwory autora
naddźwięczna nuta nadszarpnięta nadużyciem naderwanego nadgarstka naciągniętego naciskiem napięcia niecny nokturn nadomiar niesforny nieporuszony, niepokorny, niezdolny niewydolnością niesprawności nabija niefachowego nie...
w ciemnym pokoju przy blasku księżyca cisza myśli kołysze w dłoniach lampka czerwonego wina wizealuje medytację dzień przeleciał z tym z tamtym z psiapsiółkami każdy się rozchodzi i śmiech wstrząsa ciałem dla wewnęt...
szlachetne złoto rozścieliło pola 'dobry chleb' czas na żniwa czas się pokłonić swojej Matce Ziemi nie mów mi starcze młodzieńcze kiedy do pracy masz lewe ręce nie wiesz co być wolnym i być niewolnikiem nie wiesz c...
nieuzbrojone niebo zaczerwieniło się aksamitnym obłokiem słońce w statek przemieniło co płonie z oddali jak horyzont siwe stalowe kłęby chmur muszlę koncertową utworzyły batutą był ognisty błysk dyrygentem grzmot burzy...
jeszcze lato a jakby jesiennie noce wilgotne ranki liście choć zielone żółkną się czerwienią a my? my mamy czas dla siebie figlarny przepełniony radością mamy czas, czas do rozkołysania nocy do rozkołysania dnia o...
w życiu różne konwulsje człowiek przechodzi napadowe,lękowo-urojeniowo-drgawkowe dostaje ciało rozpalone do 40stopni usta ogniem płonące oczy piekące żarem dłonie zaciskające z przygryzaniem warg na przemian górnych i dolnyc...
Aniu, Haniu, Haneczko nie bądź taka oziębła kiedy ciebie pragnę do kochania pożądam niczym nocą sauny uśmiechnij się do mnie Aniu, Haniu, Haneczko nie bądź niedostepna niech wodospad rozkoszy po nas spłynie ciepły...
Dzisiaj święto opiekuna Od Ojca niebieskiego Ostoi naszych pojazdów Apostoła kierowców Któremu polecamy Nasze automobile W słocie, deszczu, mgle Niech nas chroni Od śmiertelnych wypadków Dróg niepojętych By z każdej...
skromnie i bojaźliwe jak błyskawica się pojawia od pierwszego sopjrzenia nawiązuje rozmowę na temat aż lico płonie ciało dreszcz przeszywa od pierwszego spojrzenia uśmiechom nie skąkpi rąk dotyku ust by uwerturą namię...
Jerzyk miał psa wabił się Lucek Jerzy kolację jemu dał klarowny rosół ze słoninką a że Lucek głodny nie był a może nie takie danie dostał skulił się w klębuszek smacznie zasypiając w budzie myśląc jadło nie zniknie po h...
miłość co stworzyła morze Ziemię i polarne zorze jest światłością Ojca przestrzeni otwartej dla rozgrzanego ciała ochłody duszne powietrze gorące ma żródło klarownej wody wiatr i deszcz pocałunków inaczej jest z ludźmi...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.