człowiek jak świnia wyśpi się i wstaje kwicząc kwiczy do jadła się tak rwie wszystkie ploty zje a co nie zostawi za jest jak baran beczy robiąc z siebie owcę a chciałby być jak paw dumny i jak kogut bezustannie piać na...
wszechstronne
Utwory autora
kamienne kolumny stoją niczym pale połączone gęsto z symetrią niczym bazaltowa twarda droga porosła mchem z wdziękiem niknąca w morzu bezsilny rozum cichnie przenika trwoga podczas sztormu woda podzwania rytmicznie śpiew...
siejemy jak rolnik w dogodnych warunkach wzbogacamy uprawy ziarnem innym zwiększyła się liczba wzrosła pomoc i wydajność w pielęgnowaniu lizustwa z tą pasją różnie bywa w obfitości spodziewać się można małej lub...
cóż młody lekarz wie o chorobie bez specjalizacji i dobrych chęci Nauka w las nie idzie najszybciej człowiek do ziemi ***** ksiądz popyt ma parafianka potrzeby swoje dostaje Proboszcz pomocnika przed kośćiół sam wychodzi...
swój towar zachwala gniotem się otuli słowem zapisze grafomania?... ...materiał nie do prasowania _ zgodnie z naturą motyw złowieszczy kret?... ...zołza _ obdarty krzyczy pożyczał w salonie same straty... ...p...
słabe uszy nic nie słyszą gdy bezdomny pada jedynie gdy sam opodal wpada pająk pyta się zająca -Pan prucznik nie sierżant odpowiada a gdzie jelonek grabarz? kobyle gródek usypać trza...
za pół godziny poproszę małą czarną słodkości na ławie błysk przed oczami naturalnie parzona pokornie przy świecach pięknie finezyjna ale ściema to jest Prima...
Kasinie w Muszynie sufid odpadł Gałczyna oko zawiesiła Zarąbiasta się zdziwiła Grabarkowo godo teroz bydzie cymyntowo obrotowy Podrazowy zrobi Zawiszynkę a Borowy,Olechowy wstawi Gałkowej Suficynkę...
raz Ksieżycowi spać sie nie chciało właśnie w powrotną stronę ruszył (z zachodu na wschód) wolniutko wędrując zobaczył uśmiech Słońca spojrzeniem powłóczysytm jakiś blady taki zerka bardziej Słońce uśmiecha się wzro...
Z wioski do wioski... przed wieczorem szła kobieta ścieżką zieloną obok lasu zapach świerku i sosny urzekał romantycznie śpiew ptaków zatrzymywał po drugiej stronie drogi wyłanił się uśmiech w złotych kłosach spojrzen...
z przestrzeni cicha nutka płynie wiatr jej wtóruje delikatnie i faliście fala wodę kołysze w rytmie tańczą liście oczy nabierają radości lico się rumieni w harmoni barw uśmiech pod stopami bankiet szeleści dźwięczni...
w lesie obok jałowca czekałeś od rana do wieczora aż zjawię się niespodziewanie spojrzeniem zaczarowałeś zapachem zachwyciłeś serce seksapilem podbiłeś teraz chodz w dłonie moje wygładzą delikatnie wypieszczą skóre...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.