„drapowane materie słońcem i bielą przełamane resztki szarości dotknięte rąbkami w błękicie” przez chwilę jedna na drugiej razem są jakby większe która pod spodem a która na wierzchu? a jednak maleją czyżby więc j...
jestem brakarzem
brak
Utwory autora
ktoś mnie śledzi albo coś być może duch a to z lewej a to z prawej kątem oka widzę go a może dwóch chce mej krzywdy a może dwóch jeżeli dwóch straszno mi boję się ściga mnie a może nie... ? jednak nie! ... t...
jak usunąć fusy z kawy ze ścian komory zlewu na dnie zlewu kładziemy dużą łyżkę nad miseczką łyżki umieszczamy wylot kranu i wypuszczamy strumień wody na maksa w razie potrzeby czynność powtarzać aż do skutku
dzień się kończy upał lży jak furman z rana słońce zaraz się utopi morska piana po kolana sięga pach gdy jest na fali czas jak strumyk wije się noc nastaje dobra kobra gronostaje ubierają niebo w gwiazdy koniec j...
/gdy ciebie nie ma dzielę się na pół w jednej połowie wieszam obraz twój szkic charakteru logistyczny rys wielkie i śmiałe bujne fantazje o nas bukuję może dlatego w drugiej się duszę gniecie samotność i uwi...
na ławeczce przed ogródkiem siedzi baba z krasnoludkiem smutna siedzi chłop jej zmarł lata temu wielki cham i zostawił gołą babę jako tę zieloną żabę na śmietniku osiedlowym takie słyszy się rozmowy rzecze karton do...
chwal ludzi bo wtedy dadzą ci to co mają najlepsze cóż z tego że wyrzuciłeś to na śmietnik lata temu kiedyś trafisz perłę
Ty się śmiej... ze pronci ni mos bo choć mała to udrenka tysiąc razy od ni sersa sto tysięcy od ni głembsa milion razy od ni wienksa Ty się cies...
...bo nocne życie kończy się o świcie gdy zaczyna się dzień. * życie w dzień ciężkie jest jak roboczy wół w południowym słońcu ciało rzuca cień niczym zeschły liść myśli wciąż o końcu ciężko jemu iść pod wiatr c...
rozbieramy się nim się zgrzejemy nie tylko do spania aby rano znów obudzić się jemy coś pijemy cokolwiek to błąd bo na cóż to wszystko? i co z tego mamy? a po nas co? wysypiska wierszy spalarnie pustyc...
jechałem na koniu biegłaś obok mnie podałem ci rękę ty ugryzłaś mnie trochę szkoda że jechałem powozem zajrzałaś przez luft uchyliłem drzwi wpadł przez nie twój glut szmaragdowy glut wyszedłem na spacer tkwiłaś...
przesuwam wszystko odkładam w nieskończoność przeczuwam to nieograniczenie bezkres bezmiar bezgranicznie obudził mnie o piątej rano lśnił jak różowy diament’ śnił mi się wiersz ostatniej nocy zawierał wszystko...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.