Kiedy wstaje świt , świat nie ma nic do dodania wciąż cicho siedzę i piszą mnie ludzie. Samotny czy głupi? od dawna , nie robię z tym nic... Na koniec mam sprawę chodzi o jeden uśmiech , i wszystko , niebezpieczne...
Zwyczajny czarodziej,trudno mi rozumieć wiersze, tym bardziej doceniam WaszeStudent ludzkich umysłów,Rozchwiany poszukiwacz prawdy,Punk oznacza dla mnie wolność,nie potrafię przestać grać na zwłokę,padam ofiarą fałszowania siebie,zawodzę się każdego dnia,określam stany,własne nastroje,krzywdzi mnie cisza,jestem tym,kim jestemwzbogacać swoją inteligencję to jak zrobić dobre zakupymyślę,że jestem biedny a może po prostu głupireklama jest dla mnie stratą czasu,nienawidzę po prostu reklamCzuje za du
Utwory autora
Zaufanie? Hotel wymuszonych niespodzianek gdy potrzebuję być sobą w wolnym czasie, danej chwili, by strumień myśli wypłynął z nienawiścią... Spojrzenie? Zwariowany kontakt by poznać dotąd nie pojęte dogłębny, że a...
Słyszałem o sobie tysiące bzdur , prostakiem on , naiwniak aż wreszcie żul... przerwa!!! jestem Sobie akapitem cudzym słowem marginesem wręcz myślnikiem... przerwa!!! wolę umrzeć niż być produktem słów z was...
wszystko jest ok lecz mam po prostu dość zgadzam się być nikim pod twoją niewolą... ...traktuje Cię równo wstaje by paść pod twoją opieką? kim mam się stać od iks czasu smakujesz tak samo wiele jest pytań i zbyt mał...
... to tylko czas to czas zawodzi zresztą już nieważne , nic nie szkodzi wyglądam już za jutrem nie chcę w tym trwać rozglądam Cię szukam celu by znów na plecy paść mam pewną sugestie zagłuszę myśli , zadziwiające...
...to tylko zły sen nie bój się więc obudzisz się nim wstanie dzień... ...koszmarny dzień nie przyniósł nic kładę się znów przegapić świt... ...sen , tylko sen szatan na poważnie co zwycięzce zwycięża choć wyraźnie...
Po starym roku zmienię się, by być jak Wy, niewidoczny zwyczajny i nagi , w myśli ubogi małe to straty... Pobiegnę na ślepo bezmyślnie, z uśmiechem, zmieszam się w tłumie, tak łatwo być echem... W życiu słyszał...
Słowa nic nie znaczą choć w myślach tak prostych, mógłbym zacząć wojnę o tę ciszę nieznaną. Co przyszła nagle bądź była od dawna mądrości pozjadała nie wygodna prawda. Resztki tego złego zdzieram czym prędzej bo dwie...
Gdybym był wariatem przywitałbym się z lustrem gdybym nim był obrzuciłbym błotem tę całą hołotę... bo nieważne co robię kim jestem w danej chwili nie widzę sensu już nie widzę jestem ślepy, nienawidzę...
Nie ma tragedii jeszcze tu zajrzę nie zniknę nagle jak sen jakiś złoty stać mnie na więcej to tylko wolności wejdę i wyjdę wszystkim na przeciw proste jak nic nie masz co myśleć nowy zawsze zastąpi stary...
Od dawien dawna pustka we mnie bez uniesień uśmiechów rozpusty straciłem smak i choć nie ja stary nie czuje się zbyt sobą. Byłem obrazem pieprzonym błaznem i przyjdzie mi za to zapłacić głową nie duszą w koszyku zatań...
Zupełnie nie wiem czemu po to sięgam mówili, że zmarła przed tysiącem lat Ci z płonącego nieba skłamali niewiedzą gdzie i jak. Kilka słów szorstkich on już nie mówi on nic nie słyszy on tylko widzi. Poezja jest to nas...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.