Krzyczę słowa do których, słów mi brak przekonanie runęło o bruk, czytam, i czytam jako przechodzień po tych śmieciach dumny jestem że czuje, widzę i rozumiem, rozstaffiłem się, gdzieś pomiędzy choć nie wnoszę nic i nic...
Zwyczajny czarodziej,trudno mi rozumieć wiersze, tym bardziej doceniam WaszeStudent ludzkich umysłów,Rozchwiany poszukiwacz prawdy,Punk oznacza dla mnie wolność,nie potrafię przestać grać na zwłokę,padam ofiarą fałszowania siebie,zawodzę się każdego dnia,określam stany,własne nastroje,krzywdzi mnie cisza,jestem tym,kim jestemwzbogacać swoją inteligencję to jak zrobić dobre zakupymyślę,że jestem biedny a może po prostu głupireklama jest dla mnie stratą czasu,nienawidzę po prostu reklamCzuje za du
Utwory autora
Edycja limitowana to moje życie, to moje życie, wiem o tym dobrze nie będąc na szczycie. Co za szajs gołda,robota drobna czasem wypad-tylko czasem zbiórka szybki telefon ta sama trójka. Miejscówka przy torach rozmo...
Bez rezultatów odparty każdego dnia załamuje się głowa z zatrucia, w celu obrony na odsiecz liczyć nie może. Szabla mi się nie należy! Zwycięstwo każe iść gęsiego łamiąc gałęzie przeszłości, gruzy trupami pokryte l...
Zapytałem tylko czy walimy coś i skończyło się to zgonem drugi raz zapytam się czy chcesz się zeszmacić w miłym towarzystwie pijemy,palimy,rozmawiamy na tym polega ten świat czasem przegniemy bo reset wskazany trochę gro...
Burze... Znajome burze. W czym tkwi dwie formy kocha bądź zabija, nie do przejścia granica... Być? Zrozumie to poeta wojna bycia kimś, to kryzys istnienia... Czym jest wtedy meta? Wybory!!! Zawsze to wyjście....
Nie moc? Różdżka na okazję pięścią w poezję, obszerna, działa w pojedynkę. Spustoszenie też swój urok ma, namacalne siły wywołały efekt zła. Coraz lepiej mi ze słowem gorzej, Przyzwyczajenia? Tylko one nie zmienne i pewne...
Kwestia słowa aby znów poczuć wiatr na twarzy odkurzonych na nowo chwil... Płomień nocy letniej kochane drzewa droga szałasów i most nad Pyszną bujnie zarosły bluszczem wspomnienia trafi tam ten jedynie kto wie gdzie...
Bez ustanku poezja na mej drodze, w makówce kuźnia do ostatka nie dająca się zwyciężyć... Irytacja zbiera żniwo, nie pohamowany nurt, bez liku pokrzyw na rynsztok mowy... Po omacku brudzę offset tandetą słowa, buj...
Zaczynam już świtać, ciemno i głusza we mnie, srebrzy mi się rosa na oczach, policzkach, nie wiem gdzie ślad tremy zaznaczyć na dziś...
Wymyśliłem to tylko po to, by zabić rutynę, bym starł się z ochotą... Wiara, niewierze już nadzieja, daleka tak miłość... zmieniła mnie Cały świat!!! arogancja, przemoc, dzikość, i inne takie tam wartości......
Pamiętam o Sobie lecz nie o innych, nie obchodzę ich, wiem! nie szukam też winnych. Siedzę wygodnie i w samotności dobieram słowa, sprawdź umiesz w tym gościć. Jeśli masz swój styl i wiesz dokąd zmierzasz poczujesz s...
Bez skutku, znów odparty, zawiesiłeś się, lecz nie bój nic, w celu obrony na odsiecz film i jakaś kanapka... Szabla Ci się nie należy! Zwycięstwo? Każe iść spać, więc dobranoc browar, sto... I faza. Co za zw...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.