Przejdź do treści

Rozstaffiłem się

Od siebie
Krzyczę słowa do których, słów mi brak przekonanie runęło o bruk, czytam, i czytam jako przechodzień po tych śmieciach dumny jestem że czuje, widzę i rozumiem, rozstaffiłem się, gdzieś pomiędzy choć nie wnoszę nic i nic też nie mam. Scena, nadal niepokoi dźwiękami z tamtych lat nie rozmawiam o tym duszę zaspokoi, żalu też nie mam kogo obchodzi smutek i zabrany czas tak potrzebny dziś co często jest krótko zwykle przejazdem.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie