szczęście trochę podobne do tegorocznego lata kaprysi choć powinno dojrzewać wraz z czereśniami tymczasem domaga się kosztowania najlepszych trunków pada jednak spać się nie chce w doniczce zakwitła lawenda (pamiętałeś mo...
Utwory
wiara czyni cuda a więc wierzę w praktyczną stronę życia lubię pomarzyć jeszcze lepiej mieć może wymagam dużo całkiem możliwe wczoraj nie zjadłam deseru a tobie nie podobają się świerszcze
nocą gdy jest cicho to o tobie grają świerszcze wtedy mogę pisać ckliwe wiersze początku nie pamiętam zazwyczaj jest impulsem albo zagubionym rytmem słuchasz bo ja tak
kocham cię a ja ciebie idą walentynki przestań nie przytulę wygnieciesz mi ubranie
melatonina nie pomaga to już kolejna bezsenna noc wiecznie nie mogę zwalać na księżyc on nie rozumie domów z tektury bezduszne zatruwają ziemię w której rosną tarocistka prawdę mówiła w popiołach lek w otwartej dłoni...
deszcz zamiast śniegu pod rynną pijany bezdomny nakrycie przy stole dla wędrowca całkiem się opłaciło nikt nie przyszedł dupa przy kieliszeczku zabrzmiało swojsko znacznie lepiej niż swojska kiełbasa w bigosie bo to n...
napisałam niesentymentalny wiersz wypiął się na mnie nie frustruj się kochanie i rzucił kilka rozżarzonych węgielków pod bose stopy ponownie musiałam wstawić drzwi wygładzić fryzurę teraz uczymy się razem być
nie jestem wysoka mam wszystko co trzeba czasem się modlę do towarów z najwyższej półki nie za głośno Bóg mi odpowiada gdy pośliznę się na skórce od banana będzie mniej bolało
czerwona soczysta apetycznie wyglądająca kusi mnie swoim wyglądem nałogi meritum po linii prostej nie ma dobrych wszystkie są szkodliwe mmmm prawdziwy rarytas zarówno latem jak i zimą znów mam ochotę tak serio co...
oczekujesz ode mnie że zapełnię ciebie i siebie swoim szczęściem przy zgaszonej lampce nie zastanawiasz się ile może przynieść niewiara w puste słowa (rzucane nie przez przypadek) liczy się odczucie zadowolonego ego nawet je...
mówisz w życiu trzeba mieć jakis cel (wyświechtane słowa) po pracy nie chce sie myśleć wolę luzik (popularne słowa) wiedzieć to jedno i drugie też precz z moralizowaniem przecież nie będę tłuc głowy o szybę wystar...
spóźniłam się o cały słoiczek dżemu więc nie przyśni mi się dzisiaj taki co to słodzi do ucha jednak szkoda mi troszeczkę samotnego twarożku na kanapce
na ostatnim dziesiątym peronie stoi ona i czeka na pociąg który może nie nadjechać ona jeszcze o tym nie wie że bagaż jest za ciężki kołysana wiatrem w zadumie pochyliła ramiona niewidzialna w tłumie zapytała o godzi...
mój lisek miewa się całkiem dobrze kiedy zamiata ogonem resztki zmemłanego otwiera pyszczek i chce jeszcze delikatesów bynajmniej nie z biedronki żeby nie robić kryptoreklamy przepraszam wszystkie robaczki na szczęście...
w zależności od sytuacji wyciągam prawą lub lewą rękę by wziąć co się należy niekoniecznie przez zasługi świętą nigdy nie byłam w mniej sprzyjających okolicznościach babcia mawiała często po persach 'uprzejmosć to waluta'...
wschodzące słońce pocałowało morenowe wzgórze wypadałoby zamilknąć niekontrolowana radość przy wierzchołkach drzew szeptem odpowiadam sosnowym lasom bryzie Bałtyku latam w balonowej gondoli
innym kupowałam parasole o sobie zapominałam teraz znów pada śnieg ja przy zamkniętych drzwiach w sandałach stoję marzną mi palce śmieje się dziewczynka z rdzy choć zalotne spojrzenia przeminęły z deszczem może tylko...
zbyt dobrze pamiętam oblizywanie suchych warg i pocałunki pieszczotą podane dziś masz dla mnie tylko zawistne spojrzenie słabo skrywane pod maską z lukru może to inny fason garnituru lub zbyt obcisłą sukienkę zachował...
zintegrowany system wartości amoralnych daje pozytywne złudzenie bezpieczeństwa ale halka rozmiaru 'barbie' zbiłaby z tropu najlepszego myśliciela łatwo poddaję się impulsom kiedy zimna ręka pieści kark taki wymóg chwili...
w idealnym świecie zabrakło miejsca do spania czy o czymś zapomniałam na kanciastym ramieniu oprę głowę odpocznę nim świt wypełni niedoskonałości płytki sen zamiast ulgi jednak zapomniałam