wczoraj podzieliłam się kromką szczęścia dzisiaj nadgryziona połamana rozdarta podeptana kromka leży na rynku obojetności obok kładę słone serce niech słońce miłości ból osuszy
Zwyczajny człowiek
Życie...Człowiek...Poezja...
Utwory autora
na łące marzeń kłóciły się kwiaty ja jestem najpiękniejszy krzyczał słonecznik i szczerzył dumne płatki do słońca co? ty? taki wielkolud? nie to ja- wykrzykiwał chaber to moje płatki skradły zapach nieba śmieszni...
miłość schowała się w wierszu ukryła swoją twarz z nieba uciekł błękit zgasła zieleń traw ludzie pokryci kurzem codziennych spraw zaczęli ubierać sie w poezję źle bez miłości niech rodzą się wiersze
szczęście proszę przynieś mi zapach konwalii poranną rosę klekot bocianów żółte główki zazdrosnych kaczeńcy i jeszcze cichą modlitwę serca idzie wiosna
jestem szczęśliwa ze starej zapajęczynionej szafy na strychu życia budzę czerwoną czapkę z wielkim pomponem klapki ze zdartym obcasem zmęczone bieganiem za miłością i białą sukienkę w tęczowe zakochane grochy j...
włosy czesane wiatrem są marzeń pełne dłonie pieszczone słońcem zaklinają samotne wieczory ptaki przynoszące szczęście w pośpiechu gubią pióra a człowiek? zaklina codzienność miłość podając na dłoni
dawne niebo gaśnie na dnie pamięci zasypia marzenie o raju w podartym płaszczu odchodzi sztucznie malowana codzienność do widzenia nieznajoma
na skrzydłach świerszczy kładę szczęście by co wieczór kołysało mój mały świat do snu pod powiekami ukrywam łzy by płacić nimi za gorsze wczoraj i lepsze jutro karmię się ciszą spijam miłość zasypiam w cieniu marze...
w ramionach miłości układam małe i duże sprawy te ważne i te które w płatkach dmuchawca listem poleconym lecą do nieba codzienność ubrana w szczęście wymyka mi się z rąk by tańczyć w ramionach miłości
na drewnianych nogach idę za moim szczęściem ucieka biegnę pokracznie ale szybciej coraz szybciej serce w tyle zostaje za mało miłości zwalniam może zdążę jutro znowu jest dzień
obudź się słońce puka się w głowę czemu on jeszcze śpi obudź się szczęście odchodzi składając na dłoniach codzienności ostatni pocałunek obudź oczy uszy zamrożone serce obudź miłość dosyć tego lenistwa życie to d...
małe serce z tęsknotą na plecach włóczy się to tu to tam po coś i po nic zwyczajnie szuka niezwyczajnej miłości cierpliwie zamyka drzwi wczoraj i otwiera okna jutra kiedyś ją znajdzie bo przecież musi przyjś...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.