ślady na piasku łzy i szczęście uśpione w samotnej muszli powiedziałam aniołowi będę latać śmiał się a ja wiem że tak będzie oddech Boga uniesie mnie do nieba na skrzydłach codzienności
Zwyczajny człowiek
Życie...Człowiek...Poezja...
Utwory autora
zaszyłam serce złotymi nićmi wspomnień by nie wypadły marzenia o tobie uśpione modlitwy chowam w dłoniach kiedyś oddam Bogu z bosą miłością co jeszcze życie mi przyniesiesz?
znowu upił się szczęściem tańczył bez pamięci mój Anioł z receptą na miłość wrócił po kryjomu w tobołku miał trzy zdrowaśki na wszelki wypadek wiem że znowu odejdzie
w moim ogrodzie jesteś najpiękniejszym kwiatem ze świerszczem w tle potrafisz wyczarować ciszę w niej ja i marzenia wpatrzone w niebo
umywam ręce przybrudzone życiem sumienie Piłata zasnęło moje chichocze przeglądając się w lustrze myśli czekam na cud tylko miłość może obudzić prawdę biały sen czeka za drzwiami zaczekaj jeszcze nie pora
mała wiaro w kusych spodenkach z uśmiechniętej klasy I b w delikatnych dłoniach znajdujesz schronienie karmisz się modlitwą szeptaną w pośpiechu i marzysz o małym ziarenku gorczycy przenoszącym góry gdzie jest...
jaśmin rozczesuje białe włosy zmęczona tęsknota plotkuje z wiatrem wznosząc toasty za szczęście w pustej kopercie nie odchodź tyle może się jeszcze wydarzyć poczekaj
zasnął nareszcie może odpocząć zmęczone skrzydła? to nic jest silny pójdzie piechotą Bóg maluje ciszą sen anioł powoli zamyka oczy nie budźcie go jutro znowu czeka go dużo pracy
idź już sobie zabierz smutek pod poduszkę wsuń niezapisany zeszyt marzeń sen dokończy to co serce zaczęło
samotna muszla skradła szum oceanu by być oceanem pozazdrościłam w dłoniach schowałam wiatr by stać się wiatrem łzami podlałam miłość by karmić się kochaniem coś po coś człowiek potrafi...
zbuntowany został za drzwiami anielska pycha nie pozwala mu wejść obraził się teraz moknie w deszczu obojetności chciał układać mi życie po swojemu a przecież to moje kawałki moja codzienność moja był już taki...
gdzie byłeś? obiecałeś być blisko gdy smutek się rozpanoszy łzy płynęły samotnie codzienność wiała chłodem pustka a w niej wspomnienie o tobie nie oddawaj mi kluczy do serca czekam
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.