Tyrając hardo pókim żyw Choć może spocząć bym też rad Wydzieram z gorsu kork’ciąg cny Aby wysłuchać Ciebie ach! Cnym ostrzem pokieruję w dal Z uciechy ręka rączkę pieści Pokiereszuje każdą stal W niej moc tkwi zdolna - by...
Utwory autora
Kotko ma wylecz mnie swą sierścią O, pozwól złożyć głowę złą Tu na podołku Twoich sił A potem pozwól bym z wdzięcznością Zagarnął cały Boży prąd Uśpił latarnie oczu Twych Bądź mi Arystokotką, wzorem bądź Daj mi tę damę z...
Człowiek człowiekowi wujkiem Człowiek człowiekowi stryjkiem Lecz ty się nie daj zgębić Lecz ty się nie daj spupić Człowiek człowiekowi sarną Człowiek człowiekowi karmą Lecz ty się nie daj zsarnić Lecz ty się nie daj nakar...
Odsuwam kotarę, wyglądam przez okno. Za szybą zastaję rzęsistą domenę rzeczywistości. Para katapult, po same brzegi wypchanych gryzącym słonecznym gruzem, wypuszcza na spotkanie moich powiek żelazne ramiona sztucznej konieczności....
pitu-pitu chlastu-chlastu nie mam rączek jedenastu mario mario co za pech nie mam nawet rączek trzech!
Tu śnieżnokrwawe barbecue tam rozum tuż ciepło me własne półbarwne kuriozum tuż już smużką wonną unosi mnie zima tu w dżdżu już drwa płoną tuż płomień więc zima to oddech tak płonie już mróz go zamiata mój oddech w śnie...
Wszak nigdy innego Nie dane było poznać Biel to znużona niedożywiona zapajęczona Wyczekująca bezczynnie - Mój pręgierz moim arbitrem!- - ozwał się w te dźwięki -Udręki!- -podjęliśmy się więc fordanserskiej misji... a bo to...
Chcę poczuć jej konsystencję, zanurzyć dłonie w obłoku kobiety, sprawić, że ciało niebieskie ożyje, chcę... usunąć ją na bok, by dotknąć słońca. pozyskać skrzela i stać się pluskiem samym. wpadam w wodę - to dzieje się na raz - i...
Figury nabierają słońca wody powietrza nas pewności naszych kształtów Ich brzuchy pęcznieją Pęczniej i ty W promieniu życia tych paru tysięcy W promieniu śmierci wielkości tej szklanki Gdzie polis tam psy Powie...
głowa jej wnętrza - człekokształtne bestiarium komnata cudzych naprężeń zimne krople wstydu lizanie brwi na porannym czole linia demarkacyjna wzdłuż koncentrycznego kręgu wanny chłód myśli to biała komnata! ryb...
Spójrz w moje oczy, Izydorze Ducasse. Spójrz: na dnie każdego z nich znajdziesz noc. Czarną jak szkło, wrzaskliwą... jak dziecięce pożądanie. Na dnie każdego z nich twoje spragnione, unurzane w ciemnościach palce ucap...
Prokrustowe łoże ciała, oczekujące chwil wypełnionych po brzegi tajemniczą melodią potrzeby. Nieruchome z miłości, wyleguje się sztywno na skraju wielkomiejskiej pajęczyny, czujne jak mucha u progu lodowatego krocza zbiorowoś...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.