Przejdź do treści

Do Izydora Ducasse

Egzystencjalne
Spójrz w moje oczy, Izydorze Ducasse. Spójrz: na dnie każdego z nich znajdziesz noc. Czarną jak szkło, wrzaskliwą... jak dziecięce pożądanie. Na dnie każdego z nich twoje spragnione, unurzane w ciemnościach palce ucapią obojętność - za jej szklaną i płaską połę. Noc to tafla rozpościerająca się ponad bezpłodną miarą niewiadomego.Pożryj własną niepewność! Jakiego diabła trzymasz znowu pod poduszką? Jaki kształt, jaki szczyt wydumany pieszczą opuszki twojej satysfakcji pod kruchą i lepką osłoną, utkaną niegdyś z cudzego przerażenia? Spójrz: oto zza węgła pokoju wyłonił się dumny, kobiecy tors nocy. Piersi jej niby wnęki w mięsie wieczności, udrapowane są jasnym złotem pozoru. Piersi jej łaszą się do spieczonych warg spóźnionego przechodnia. Przed nami czas wielkiej gry. Zasiądź do stołu. Krzesło odszukasz w przedsionku mojego uśmiechu. Najwyższa pora, abyś zakrzątnął się przy maszynie swojej własnej fortuny, zanurzył się w przeczysty nurt gry zwanej inaczej m e t a f i z y k ą. U mety fizyczności, cóż? - oto, co ciśnie się na usta, rozrywa ich napiętą strukturę, porywa w dół zaprzęg młodych dni, zdejmuje wieńce śliny z twarzy spienionych triumfalnie, szalonych kolejnym miliardem cudzych, pustych sekund. Spójrz. Oto zabawa jest w twoich rękach - jej nabrzmiałe, wystygłe słońce - które możesz połknąć, na moich oczach.
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
U mety fizyczności, cóż? - 'z czarną prędkością może wyjść/lecz czerni nie poskromni/choć ją rozjaśni biel/i tak szarość zostanie/jak głosujący wrzuca do urnyVR a wyciąga RV w:)
gizela1 13 lat temu
Mój Drogi co ty pleciesz?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie