Przejdź do treści

***

Inne

jak ptak szukający ciepła i słońca co jasnością zmienia szarość dnia sercem pragniesz beztroskiego śmiechu który osusza zabłąkaną łzę lękasz się trudu stał się codziennością nie ufając życiu darzysz wszystkich wy...

przebudzenie nastąpiło z jasnością słońca poza miastem daleko na słonecznej łące tańczące promienie igrały z cieniem ja zrozumiałam jak realne stają się marzenia otuliła mnie jasność dziwnie wszechmogąca stałam się p...

ukwiecił maj moją duszę ukwiecił rozśpiewał głosem ptaków rozśpiewał ucieszył oczy moje ucieszył zielenią słońcem kwiatów czułą mową rozświetlił maj dni rozświetlił oddalił troski na potem znów lekko szczęśliwa kroczę dz...

krzyk wiosny

Inne

chcę słuchać jak wiosna śpiewa krzyczy świergocze brzęczy na własność mieć błękit nieba ciepłe promienie słońca oglądać kwitnące drzewa spojrzeniem pełnym radości mieć wiarę że bardzo trzeba życie w swym sercu pieścić

życzenie

O życiu

niech wróci radość istnienia przesłoni niepokój ból dar jasności spojrzenia jak za dziecięcych chwil wszystko niech będzie proste ubrane w czystość barw odrodzą się marzenia drogi naszej czar

*****

O sobie

tak było jasno wiosennie teraz szarość i deszcz wystukuje smutną melodię głód radości ciągle niezaspokojony płynna niewiadoma ujawnia czasami swoją podstępność a przecież dla mnie robi się coraz później nokturn gra

kokony

O życiu

rozżaleni samotni otoczeni kokonem tkanym z nici myśli czują tylko swój ból wlewana gorycz zabija uczucie wybaczania okaleczając dar życia samobójcze ciosy zadawane własnej duszy a przecież zmartwychws...

metropolia

O życiu

życie tętni obok paraduje do potęgi sprowadza samotność dym z papierosa ma wysoką cenę różnorodność narodowości znam to od lat deszcz zmył pewnie ostatni podmuch zimy w tym dużym mieście samotność pozostawił zielone trawn...

nowe życie

Inne

ubierz słowa w moc wiary nakarm nimi do syta niech przeminą koszmary dzień jasnością przywita uwierz przecież potrafisz twoje słowa nie ranią ciepłe cicho szeptane nowe życie odnajdą gasząc żar g...

wędrowiec

Inne

szedł przez las pełen śniegu wejście oznajmił trzask gałązek pod butami sprószony bielą wszedł do izby zmarznięte dłonie ogrzał przy kominku rozjaśnił swoją osobą w górskiej chacie wnętrze pachnące piernikami wyjął opłate...

wbrew woli

Inne

serce nieogrzane ciepłem słów wybiera fałszywy kierunek powstają fałdy smutku czasem zła szarość obleka dni gubiąc barwne dodatki samotność drwi słabość przejmuje ster wbrew woli pogrąża

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie