zostawiłeś mnie samą jak rzecz zapomnianą przekręciłam za tobą drzwi nikogo nie wpuszczam prócz promieni słońca one czule pieszczą jestem trochę dzika jak zranione zwierzę po co zbędne słowa w które nie wierzę r...
Utwory
zapakowałam w karton wszystkie niemiłe chwile okleiłam taśmą postawiłam na stole wysyłam w niepamięć zwrotów nie przyjmuję od dziś zaczynam żyć słuchając co serce dyktuje
jak ptak szukający ciepła i słońca co jasnością zmienia szarość dnia sercem pragniesz beztroskiego śmiechu który osusza zabłąkaną łzę lękasz się trudu stał się codziennością nie ufając życiu darzysz wszystkich wy...
twoje słowa smakują jak miód akacjowy słodkością nasycone twoje słowa mają siłę skrzydeł ptaków unoszą w przestworza ciągle jeszcze nieznajome twoje słowa są twoją muzyką kiedy milkniesz ona także gdzieś znika
przebudzenie nastąpiło z jasnością słońca poza miastem daleko na słonecznej łące tańczące promienie igrały z cieniem ja zrozumiałam jak realne stają się marzenia otuliła mnie jasność dziwnie wszechmogąca stałam się p...
ukwiecił maj moją duszę ukwiecił rozśpiewał głosem ptaków rozśpiewał ucieszył oczy moje ucieszył zielenią słońcem kwiatów czułą mową rozświetlił maj dni rozświetlił oddalił troski na potem znów lekko szczęśliwa kroczę dz...
chcę słuchać jak wiosna śpiewa krzyczy świergocze brzęczy na własność mieć błękit nieba ciepłe promienie słońca oglądać kwitnące drzewa spojrzeniem pełnym radości mieć wiarę że bardzo trzeba życie w swym sercu pieścić
niech wróci radość istnienia przesłoni niepokój ból dar jasności spojrzenia jak za dziecięcych chwil wszystko niech będzie proste ubrane w czystość barw odrodzą się marzenia drogi naszej czar
tak było jasno wiosennie teraz szarość i deszcz wystukuje smutną melodię głód radości ciągle niezaspokojony płynna niewiadoma ujawnia czasami swoją podstępność a przecież dla mnie robi się coraz później nokturn gra
rozżaleni samotni otoczeni kokonem tkanym z nici myśli czują tylko swój ból wlewana gorycz zabija uczucie wybaczania okaleczając dar życia samobójcze ciosy zadawane własnej duszy a przecież zmartwychws...
życie tętni obok paraduje do potęgi sprowadza samotność dym z papierosa ma wysoką cenę różnorodność narodowości znam to od lat deszcz zmył pewnie ostatni podmuch zimy w tym dużym mieście samotność pozostawił zielone trawn...
usta zranione brakiem pocałunków noc ciemne źródło rozterek sen zaprzyjaźniony z wiatrem ciągle gdzieś ucieka oczy wpatrzone w konary drzew odbierają obrazy nierzeczywiste tęsknota ubiera rozmiary olbrzyma niespokojne ucz...
urok dnia zaczarowany w porannych myślach rzęsisty deszcz szarość nie są przeszkodą mroczne przekazy nie zakłócają być czerpiąc chwile sensu wierzę w kolejne jutro
ubierz słowa w moc wiary nakarm nimi do syta niech przeminą koszmary dzień jasnością przywita uwierz przecież potrafisz twoje słowa nie ranią ciepłe cicho szeptane nowe życie odnajdą gasząc żar g...
tęsknoty najzwyklejsze latawce dzieciństwa uparcie wracają jasnymi barwami z kropelek wzruszeń powstaje różaniec niespełnionych marzeń co dzień odmawiany
mijam poważne twarze zaglądam w oczy pełne skupienia uśmiech już rarytasem podobno nic nie kosztuje
szedł przez las pełen śniegu wejście oznajmił trzask gałązek pod butami sprószony bielą wszedł do izby zmarznięte dłonie ogrzał przy kominku rozjaśnił swoją osobą w górskiej chacie wnętrze pachnące piernikami wyjął opłate...
serce nieogrzane ciepłem słów wybiera fałszywy kierunek powstają fałdy smutku czasem zła szarość obleka dni gubiąc barwne dodatki samotność drwi słabość przejmuje ster wbrew woli pogrąża
kradnę każdą kroplę szczęścia formuję strumyk bywa przegrywam nagły wiatr zmienia nurt
cisza wsłuchana w smutek duszy chodź daj dłoń uchroń od świata zła zaprowadź na karuzelę szczęścia niech wirują marzenia muzyka gra chcę dotknąć radości