Niby krew co krwią nie będzie Niby diadem jaśniejszy O godzinę która się oddala W jej wzroku niewidzialnej jutrzenki Niby wzrok donikąd odchodząc do innych ludzi Niby melodia z krtani czystych słów Wzruszenie lecz tam ni...
← wojciech arp
Utwory
Moja nagość matką Która u stóp spływa Potokiem z moich ust Żywa i pokorna Kiedy zechcesz schronieniem Tobie A słowo stało się pokarmem Jest żywa we mnie jak pacierz niespokojna Jak schronienie rzeczy wszelkich A Ty...
Mówmy o kwiatach Jako o gwieździe najokazalszej Pisanej Tobie Wypełniony dziwną lekkością Kwiat co nie ma woni kwiatu Dla Ciebie stanowią początek Aby stała się świętością Ziemia na dłoniach Mówmy o samej miłości...
Zgorszenie przychodzi z daleka Przez brwi zmęczone Pomiędzy życiem na Twych ustach Żerując Dysponuje porą zmysłowe uczucie Odsłaniając uda Aż po same stopy Z koronek na kark kobiety Kobiety innej obcej W pionowe pozy...