w grudniową beznadzieję wdarły się czołgi roznosząc gniew i smród oleju i strachu oddziały kaina uzbrojone po zęby rozorały resztki - nadziei i marzeń poszli na pierwszy łan - nie pojadą już na dół i nie wrócą po szy...
lubię sztukę
Utwory autora
wersja biała mgliste wspomnienia idąc po starych ścieżkach zahaczam o znajome kanty o każdy milimetr karty rozdane nie patrz w cudze cóż że psi sztych to twój gdy się śmieją rechocz kiedy płaczą zmień stó...
marzenia zgniecione, jak papier. wartości zdeptane, jak pet. ogarniam siebie. z młodych nadziei - nie zostało nic. bez gardy, prosto w rdzeń. bez znieczulenia. bez przyzwolenia. potężny, rozłożony na raty. samoobwini...
Rozwarstwiam czas na chwile - dobre złe i nijakie. Najbardziej lubię niczyje, przywłaszczam je sobie i mogę z nimi robić co chcę. Złe czepiają się jak rzepy, dobre jak to one, dopiero co były, a już ich nie ma. Nijakie,...
mgliste wspomnienia - po starych ścieżkach idąc bezbłędnie zahaczam o znajome kanty - każdy milimetr karty rozdane - cóż - że psi sztych nie patrz w cudze - to twój gdy się śmieją - rechocz też kiedy płaczą zmień...
tak noc za nocą trwa jak zwiędły róży kwiat wspomina tęsknie czasy szczęśliwych minionych lat wtem wiatr się zerwał ostry wzburzona ciemna toń a z mroku gęstego wyszła wiotka blada dłoń na palcu obrączka złota upiorny...
szkaradne rozmamłane barwy o przyjdźcie i wgryźcie się w mą duszę rozszarpcie mi sen twardy (tu inwersja o bezsenności) bo was wszystkie uduszę (ponury nastrój peela) - o gdzieżeś błękicie nieboskłonu tego na polach nic już...
sterylny świat kolorki i zapaszki nikt nie zapyta jak to jest - gdy szaro i zimno a radość ucieka jak bezpański pies - słońce grzeje wszystkich - grzejniki nie
~~~~~~~~ryyyytemu~~~~~~~~~~~ "hmm...chybiona teoria...ciekawi jaka też jest ta jedynie słuszna...mhh...:|" Są dwie, konkurujące ze sobą, które badacze ptakóf, z universytetów w Stanford i w Kuala Lumpur, będą przedstaw...
kiedyś ucichnie - jak po burzy - rażony piorunem poparzony ale niespalony oddychałem - łapczywie wciągając a nie było czego - duszony ale na nogach - rozsypało się nie potrafiłem krzyczeć kiedy wyplułem z siebie...
szara mglistość roztacza swe gnioty (...) a tu walą mnie nocne młoty (...bezsenność...) - bo muszę czekać na wymioty owej nikczemnej niecnoty (tu interpretacja dowolna) przewala się letnia skakanka a teraz jakieś ubranka (z...
Pajęczyn nici nad brunatną bryłą, w słońcu muszek taneczne igranie, topole szumią liśćmi żółtawymi, a jabłek czerwień skrywa lata cień. Lecąc, klucz gęsi nawołuje z dala, sikorki karmy w krzewach szukają, gdzieś w polu ork...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.