Przejdź do treści

O kocie porannym

O zwierzętach
Budzisz się na brzegu łóżka Myślisz: Dziwna ta poduszka To futerko jakieś nowe Na czymś innym kładłam głowę! Przecierasz oczy ze zdumienia A poduszka wnet się zmienia Wczoraj była w żółte ciapki Dzisiaj już ma cztery łapki No i mruczy niesłychanie: "Miska pusta, gdzie śniadanie? Kto pomizia mnie po brzuszku Kiedy pani nadal w łóżku?" Zerkasz na tarczę zegarka: No to przebrała się miarka! Wcześnie rano, dziś sobota A w łóżku już mamy kota! Jeszcze pospać chcesz z godzinkę Jednak widzisz słodką minkę I nie możesz oderwać wzroku Od kociego oka uroku Z rymu tego morał taki: Kiedy w domu masz zwierzaki Nie ma czasu na wyspanie Przecież kociak chce śniadanie!
81 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
musi sobie mysz upolować jak kot przyzwoity :)
Naprawdę to twój wiersz? nadaję się do wierszyków młodego pokolenia. Zupełnie bez zarzutów ;) zazdroszczę wręcz ludziom , którzy mogą pisać tak radośnie.
Ł
Łasica 11 lat temu
Myślałam, że jeszcze się załapuję do młodego pokolenia ;)
W sumie ten wierszyk był napisany na nieoficjalny konkurs na zasadzie kto wymyśli najlepszy zabawny wierszyk o kocie, więc siłą rzeczy musiałam pisać bardziej optymistycznie :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie