Przejdź do treści

Opłatek wiary

O życiu
Rodzimy się na świecie W bezczasie rutyny ludzkich spraw Malutkie palce , malutki dłonie Głód dotyku w matczynych ramionach Głód oczu, krzyk zmysłów dziecka Świat stroszy się do nas jak paw Zaczyna się tlić płomyczek życia W miłość bicia dwu serc znamionach Nim się obejrzymy za siebie W sekundzie nici egzystencji Już nas nie ma Wchodzimy w krwiobieg jasnych gwiazd W bezmiarze nieskończoności dwóch nagich ciał Prawdziwy jest w nas ból stworzenia W niebycie straconych szans Co nie ma nigdy dna Pamiętaj o tym człowieku zawsze już Nim śmierć echem bólu Wbije ci nóż w serce tuż tuż Dorastamy w rytm pnączy pajęczyny myśli Wśród śpiewu miłości ludzi dusz W dni bezgłosie gaśnie uśmiech nasz Na drzewach życia ślepej ludzkiej morza wiary W zaciszu krzyku samotności po kryjomu Zakończymy nas ziemski żywot tuż tuż Lecz odnajdź swe miejsce w ziarnie opłatka wiary Niech przy tobie będzie bliski nim będziesz stary
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie