Przejdź do treści

Wyznanie

Miłosne
Z żalu ciemnej nocy zła Z przepaści tęsknoty za czułością Z otchłani niebytu co nie ma dna Podniosę cie ramieniem z miłością Choćbyś nagle zwątpiła w naszej przyszłości dni Choćbyś zamknęła się w skorupie samotności Nie pozwolę w cień załamania upaść ci Dźwignę twą duszę dotykiem czułości Oczami nadziei widzę jasny zmierzch Poprzez prawdę niezłomny dobra oręż Kształtuje ostre rysy nagich drzew Przecina zasłonę strachu odwagi krzew Nie chcę od życia na mej drodze tylko róż Nie oczekuje braku kłód pecha pod nogami Niech łańcuchy tęsknoty mej pękną już Chcę nieść miłości sztandar Zalewając się szczęścia łzami Nie masz czasu na miłość w blasku świec Zapomniałaś już co to dobry sen W wyścigu szczurów nieustannie musisz biec Obronię cię Tarczą mej miłości Odegnam przed życiem lęk Nie będziesz sama żyć ze strachem o lepsze jutro Pomogę ci się wspiąć na wyższe szczęścia piętro Nie zaśniesz w marazmie samotności Pozwolę ci poczuć żar mej czułości Nie wymarzę obrazu twego z mapy serca Choć czasem wbijesz mi w nie nóż Choć może nigdy nie będziemy razem Zachowam cie we wspomnieniach Na zawsze już Będę twoim najlepszym przyjacielem Ze wszystkim możesz do mnie przyjść Otulę cie silnym mym ramieniem I powiem Będzie dobrze zawsze już Pragnę by w sekundzie mojej egzystencji Byś czułą się na chwilę jak w niebie Bo kocham i nie zapomnę Nigdy ciebie
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie