Przejdź do treści
Śmietana pobiła czekoladę, a były przecież takie zgrane. Śmietana truskawką nakryła swą rane. Czekolada poszla do toffi się wyżalić. Kakao niechce jej już nic radzić. Zamieszało się w ich miskach, galaretka z wisienką w uściskach, orzeszek próbuje wyskoczyć z miseczki. Śmieją się z niego na przystawce koreczki. Za nie długo przyjdzie kiwi, jak zobaczy ten bałagan to się dopiero zdziwi. W pewnym momencie biszkopt wszedł z hukiem, aż wystraszyła się miska z lukrem. Nakrzyczał na wszystkich, bo się rozleniwili. Wskoczyli do brytwanny raz za razem pełnym gazem. Na stole czekały już wszystkie smakołyki. Przestraszone, nie w głowach im już wybryki. w kuchni często mamy przyjecia, bo brak posiłku jest nie do przyjęcia.
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie