Przejdź do treści

Coś się zmieniło

Melancholia
byłam jak lipcowy poranek zapowiadający skwarny dzień trochę nieprzewidywalna burzliwa nagła pamiętam jak odgarniałeś mi włosy z ramion ciemne zasłony tajemniczości a pełne pożądania usta znaczyłeś językiem jak swój teren coś nieosiągalnego dla innych byłam jak diament wewnętrznym blaskiem rozpraszałam wątpliwości twój mrok i strach ..... nagle coś się zmieniło ptaki są jakby cichsze a ja płaczę głośniej tylko nikt mnie nie słyszy
74 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Alyshia 8 lat temu
Dokładnie, często tak bywa
K
kaja-maja 8 lat temu
jak to spotkanie
lipcowy dzień
cudowny
a tu burza
wraz z ulewą
szałas jakiś znalezłeś
rozbierając mnie w:)
nieanna 8 lat temu
pięknie to opisane, nie ma słów niepotrzebnych, a te co są - idealnie oddają to coś. dla mnie wiersz na wysokim poziomie.
leopard 2 8 lat temu
wiersz idealnie odzwierciedla inteligencję p-la
świetna satyra zielonej gąski; co myślała, że będzie łabędziem :)
*Mystique* 8 lat temu
nieanna dziękuję
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie