Przejdź do treści

Nie ma już

moja cielesność boli nie jest dodatkiem ani ubiorem zlepkiem chwil dotyków niezręcznych staję się oddechem ciepłym muśnięciem warg zgłodniałym szeptem nad ranem kiedy słońce leniwie wstaje westchnieniem jestem pełnym domysłów istnieniem nie ma już cielesności nie czuję dotyku nie boli
73 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
bardzo ładny, pełen westchnień, zmysłowych muśnięć i domysłów; bezbolesny, ale tylko pozornie, ... wiersz :)
*Mystique* 11 lat temu
Dziękuję:)
Pixie 11 lat temu
melancholijny, prawdziwy...podoba mi się
...ash 11 lat temu
ładne pytania..kiedy jaźń uświadamia sobie, że posiada ciało i czy to jedność? A jeżeli jedność, to czemu boli..? uważam za bardzo ciekawy temat
*Mystique* 11 lat temu
Dzięki:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie