pytam się czasem czy jeszcze oddycham zatapiam się dryfując na barce w nieznane uszczypnij mnie przywrócisz krążenie ostre światło przebije się zza przymglonych powiek pośpiesz się czas nieubłaganie ucieka zaciera...
szukam
życie
Utwory autora
Błyskawica przecięła niebo, świat z namiętności zapłonął czerwienią. Dni bez fajerwerków, skrzydła motyli do lotu daremnie się unoszą. Tylko mały płomień ogrzewa w dni zimowe, kiedy pragnę spłonąć w ogniu - prz...
Która to już zima na twardym posłaniu, ile lat samotności, wokół zimne ściany. Merdam ogonem, wypatruję spojrzenia, uśmiecham się do człowieka, może los mój odmieni. Głaszcze sierść i pieści, tak nam dobrze razem,...
Żółte liście płyną po niebie, przykrywa je szara mgła, tak blisko, a tak daleko od Ciebie, wiatr mocniej zawieje i chwyta strach. Weź mnie w ramiona nim zniknę, powoli blednę, jak za oknem świat, czas stanął na coś czekaj...
napisać coś ambitnego gdy w sercu żal kleksy na papierze rozlane jak ja może gdyby wyprostować pokrzywioną linię nadać kolor czarnym łzom kapią na białą kartkę czystą jak słodkie dni kiedy żyło się bez zbę...
rzucić się na głęboką wodę tysiącami igieł rażona w uniesieniu płynąć w nieznaną stronę a może łatwiej spokojnie dryfować ku bezpiecznej przystani
miłość czy to stałość pewność drugiej osoby troska i wytrwałość czy to trzepot serca niepewnego coś ulotnego jak kartka na wietrze nie mogąca się zatrzymać w szalonym wirze by potem opaść zdeptana a może to myśli...
szarość dnia zabrała resztkę światła wypalił się ostatni promień słońca na niebie został tylko popiół w beznadziei bez nadziei i bez ciebie strach pokrył ściany zimny jak lód zmroził do szpiku kości i na wskroś du...
odleciały jaskółki tańczące na wietrze zmęczone szarością dnia i płaczącym niebem deszcz zmył sztuczny blask nie bawią już ostre światła miasto oślepia tandetą lęk by coś zmienić więc płynę z nurtem i śnię o syrenach...
może gdyby ptaki zabrały mój smutek wzleciały do chmur puściły łzy w niebo by spadły ku ziemi kroplami deszczu obmyć twarze spragnionych może wtedy znów wyszłoby słońce
tam gdzie miłość przeplata nienawiść zapalę papierosa zatańczę w popiołach przez obłoki senne wzlecę do nieba na chmurze usiądę pozornie szczęśliwa może znów zatęsknię zapomnę o ukrytych w cieniu upiorach wszystk...
z nadejściem zimy zamarzają myśli usta pokrywa lód gruby jak tafla na jeziorze tylko ciepłe ciało rozgrzewa trzewia skostniałe krew wznawia krążenie wraca życie na chwilę potem znów nadchodzi arktyczny powiew lodu...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.